Najpierw Zortrax teraz MakerBot – DELL zaczyna kolekcjonować drukarki 3D

6

W tydzień po tym jak obwieściliśmy światu, że olsztyński Zortrax ma sprzedać DELL`owi 5000 szt. swoich drukarek 3D, amerykański gigant komputerowy ogłosił kolejny spektakularny deal w postaci wprowadzenia do swojej oferty drukarek 3D MakerBota! W przeciwieństwie do Zortraxa, Replicatory MakerBota nie staną w biurach projektowych firmy, tylko będą sprzedawane przez DELL`a w jego salonach w USA. Tym samym staną się komplementarną częścią oferty – klienci będą mogli kupić drukarkę 3D od razu z komputerem (lub odwrotnie) na podobnej zasadzie jak kupują obecnie tradycyjne drukarki do papieru.

Pełny pakiet ofertowy będzie zawierał:

  • stację roboczą Precision wyposażoną w AMD FirePro W5000, zoptymalizowaną kartą graficzną i certyfikatem na SolidWorks²; komputer będzie również przystosowany do pracy z produktami MakerBota
  • oprogramowanie do projektowania obiektów w 3D – SolidWorks²
  • pełny asortyment drukarek 3D MakerBota w postaci: Replicatora 2, Replicatora 2X, Replicatora Mini, Replicatora z nowej edycji oraz Z18
  • skaner 3D MakerBot Digitizer
  • peły asortyment filamentów MakerBota.

Sprzedaż ma oficjalnie ruszyć 20 lutego br. Będzie miała miejsce wyłącznie w USA, wyłącznie w oficjalnych salonach sprzedaży DELL`a. Zarówno Andy Rhodes – executive director stacji roboczych Dell Precision, jak i Bre Pettis – CEO MakerBota wypowiadają się na temat współpracy bardzo entuzjastycznie. DELL jest pierwszym producentem komputerów, który nawiązał na taką skalę współpracę handlową z producentem drukarek 3D, MakerBot poszerza z kolei swoje kanały sprzedaży, pamiętamy bowiem, iż od połowy zeszłego roku Replicatory 2 i 2X są dostępne w salonach Microsoft Store.

DELL MakerBot

Źródło: www.3ders.org

Zatem spory sukces MakerBota, przyćmiewający nieco naszą radość z zeszłotygodniowej, sensacyjnej informacji o Zortraxie. Ale czy na pewno…?

Gdy pochylimy się nieco nad szczegółami transakcji (oczywiście tylko w takim zakresie w jakim pozwala nam na to szczegółowa wiedza na ich temat), sprawy nie wyglądają wcale tak dobrze ani dla MakerBota ani dla DELL`a…

  1. Zortrax sprzedaje DELL`owi 5000 szt. – ile sprzedaje MakerBot? Nie wiadomo? Nie wiadomo na jakiej zasadzie DELL udostępnia przestrzeń sprzedażową w swoich salonach, mogę zakładać, iż kupuje od MakerBota konkretne ilości urządzeń na ich dalszą odsprzedaż, ale nie musi to być wcale takie oczywiste. Poza tym w pierwszym okresie trwania sprzedaży, na pewno nie będzie towarował się w nie wiadomo jakich ilościach? Na pewno nie będzie to 5000 szt. urządzeń.
  2. Ile DELL ma salonów sprzedaży w USA? Sprzedaż będzie odbywać się wyłącznie w oficjalnych salonach firmowych, których wbrew pozorom wcale nie jest tak dużo. Sukces będzie zatem miał póki co charakter propagandowy, ponieważ rzeczywista sprzedaż wcale nie musi z tego tytułu znacząco podskoczyć?
  3. Z czego drukuje MakerBot? Tylko i wyłącznie z PLA. Tzn. Replicator 2X ma jako jedyny możliwość druku 3D z ABS, ale całe środowisko robocze oraz filamenty są nastawione na PLA. Z jednej strony jest to świetne rozwiązanie dla klienta indywidualnego, który nie będzie miał poważniejszych problemów z drukiem prostych i nieskomplikowanych rzeczy (np. modeli opisywanej w poprzednim artykule Hondy), lecz z drugiej ogranicza znacząco odbiorców z rynku profesjonalnego, którzy chcą i potrzebują drukować z ABS. Co prowadzi nas do kolejnego pytania…
  4. Po co DELL`owi tak skomplikowana oferta na komputery? Firma uwierzyła chyba Bre Pettisowi, że jego drukarki 3D są naprawdę prosumenckie, a PLA to idealny materiał do druku 3D dla profesjonalistów. Tylko kwestia wiary może tłumaczyć, dlaczego postanowili połączyć Replicatora z wyjątkowo rozbudowaną maszyną do projektowania profesjonalnych modeli 3D oraz najnowszą wersją Solid Edge`a.
  5. Po prostu pomóżmy sobie nawzajem… Bo w tym wszystkim chyba tak naprawdę chodzi przede wszystkim o to, aby podbudować nawzajem swój nieco nadszarpnięty wizerunek? Jeśli chodzi o DELL`a to sprawa jest oczywista – firma przeżywa olbrzymie kłopoty i na ratunek musiał przybyć sam ojciec założyciel przedsiębiorstwa, Michael Dell, który wykupił ją z rąk akcjonariuszy, przejmując nad nią pełną kontrolę. Jeśli chodzi o MakerBota to stwierdzenie o nadszarpniętym wizerunku brzmi absurdalnie – firma jest świeżo po prezentacji swoich urządzeń na targach CES w Las Vegas, gdzie wzbudziła powszechny aplauz i zainteresowanie mediów prezentacją swoich urządzeń – a przede wszystkim innowacyjnego środowiska roboczego. Skąd zatem to stwierdzenie?Otóż nie da się ukryć, iż główną gwiazdą targów było jednak 3D Systems, które najpierw wyprzedziło MakerBota o kilka godzin z równie spektakularną prezentacją swoich urządzeń, a potem zaprezentowało will.i.ama jako swojego nowego dyrektora kreatywnego. Tego samego, który we wcześniejszym teledysku z Britney Spears promował drukarkę Bre Pettisa. Oprócz tego warto zauważyć, iż współpraca firmy ze Stratasysem może i otworzyła drzwi do sejfu z patentami, ale zamknęła drogę do korzystania z ABS. MakerBot ograniczając się do PLA bardzo mocno straci w końcowym rozrachunku. W końcu sam deal DELL`a z Zortraxem pokazał, że teoretycznie kompletnie nieznana szerzej w branży firma „z Europy” jest w stanie przeprowadzić tak wielką transakcję. W obliczu tego, podpisanie przez Bre Pettisa kontraktu na sprzedaż drukarek 3D w salonach DELL`a urosło do rangi honorowej…

Podsumowując, umowa pomiędzy DELL`em a MakerBotem na sprzedaż drukarek 3D jest bardzo znaczącym, ale z pewnością nie przełomowym wydarzeniem. To raczej kolejny krok w kierunku popularyzacji zarówno Replicatorów jak i samych drukarek 3D w świadomości zwykłych amerykanów, odwiedzających salony firmowe DELL`a. Oceniałbym to przede wszystkim jako ciekawe posunięcie marketingowe i PR`owe, ale nie przeceniałbym jego wartości handlowej i sprzedażowej dla obydwu stron.

Źródło: www.3ders.orgwww.3dprintingindustry.com

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.

  • BlazakoV

    Sprzedają MakerBoty a sami chcą drukować na Zortraxach… Wymowne 🙂

  • danio85

    coś tu nie gra
    taki kolos kupuje od małej firmy drukarki tak naprawdę nie wie co one prezentują ….
    a potem zaczyna sprzedawać drukarki firmy doświadczonej na rynku….
    A może to kolejny gracz na rynku drukarek wchodzący nie frontowymi drzwiami jak HP tylko od tyłu…..
    Omni też kiedyś sprzedawało Repcrafta….
    Ale to tylko moje wywody na ten temat…..przyszłość pokarze

    • BlazakoV

      >taki kolos kupuje od małej firmy drukarki tak naprawdę nie wie co one prezentują…

      Wątpię, aby inżynierowie Della nie wiedzieli co biorą – a sam Zortrax jest chyba największą firmą drukarkową w naszym kraju. To nie Heniu&Zdzisiu Ltd. ze swoim szumnym StartUpem – nawet cała Kickstarterowa zbiórka pieniędzy w ich wykonaniu z daleka (dokładniej – także zza oceanu) wyglądała jedynie na sprytną akcje promocyjną której tak naprawdę nie potrzebowali.

      Cały ten news wygląda mi na drugą już przegraną potyczkę wizerunkową MakerBota w tym roku (pierwszą była spóźniona prezentacja modeli które wyglądają dosyć blado przy 3DSystems). Idę o zakład, że szykowali się do ogłoszenia tego newsa za jakiś czas a tu zonk, szok i niedowierzanie – bo wyprzedził ich „jakiś Zortrax”. Musieli więc na szybkości rozpętać hype pod tytułem „My Też Możemy!” aby zachować pozory wizerunku lidera w branży. Wyszło to cienko.

      • @danio85:disqus @blazakov:disqus – jeżeli prawdą jest co mówią Rafał z Marcinem, to są dość mocno osadzeni w Chinach z uwagi na wcześniejszą współpracę z Nokią i Sony Ericssonem. Dlatego też deal z Dellem dotyczył przede wszystkim Azji i – być może (?) Europy. Zgadzam się z BlazakoV`em że był to spory cios wizerunkowy dla MakerBota, tym bardziej, że wartość jego dealu z Dellem oceniam dużo niżej niż Zortraxa.

        MakerBot jest w Microsoft Store i lada moment będzie w salonach Della. Tymczasem 3D Systems wstawiło Cube`y do sieciówek pokroju Staples, gdzie zakupy nie robią indywidualni odbiorcy tylko całe firmy. Tym samym widać kto patrzy na biznes z jakiej perspektywy…

        Zresztą po co długo szukać – swego czasu Omni3D można było kupić przez strony www Komputronika i RTV EURO AGD, a nie napędziło im to specjalnie sprzedaży… Drukarkę 3D zwykłemu Kowalskiemu (lub Joe Smithowi) wciąż prędzej sprzedasz przez specjalistyczny sklep on-line lub forum, niż przez mainstreamowy salon komputerowy.

  • A co jeśli za tymi dwoma decyzjami Della (dystrybucja Makerbota, kupno Zortraxów) stoją zupełnie różne działy korporacji – techniczny i handlowy:D które nie konsultowały się ze sobą:D
    Handlowcy łyknęli hype Bre Pettisa, technicy potrzebują czegoś co dobrze działa.

    • Abstrahując od tego wszystkiego co napisano powyżej – najprawdopodobniej tak właśnie było 🙂