Visages i spersonalizowane oprawki okularów

Przyznajmy, rynek okularów bywa nieznośnie monotonny. Niezależnie od tego, czy wejdziesz do luksusowego butiku, czy sieciowego optyka, zalewa cię fala tych samych, powtarzalnych kształtów. Wygląda na to, że ktoś w końcu postanowił coś z tym zrobić, a narzędziem rewolucji, jakżeby inaczej, ma być druk 3D.

Na scenę wkracza Visages, francuski startup, który ma ambicje zostać zbawcą branży optycznej. Zamiast produkować miliony identycznych oprawek, które potem kurzą się w magazynach, firma proponuje zupełnie inny model. Daje projektantom platformę opartą na sztucznej inteligencji i druku 3D, pozwalając im tworzyć kolekcje bez kosztów początkowych i bez konieczności zamawiania kontenera z drugiego końca świata. Wszystko jest drukowane na żądanie we Francji. Brzmi jak utopia dla kreatywnych dusz zmęczonych dyktatem masowej produkcji.

A co z tego wynika? Festiwal kreatywności, który z pewnością nie każdemu przypadnie do gustu. W ciągu zaledwie kilku miesięcy Visages pomogło wprowadzić na rynek osiem różnych kolekcji, a każda jest bardziej osobliwa od poprzedniej. Weźmy na przykład 'Liqui.iD’ od artystki cyfrowej ines alpha. Jej oprawki wyglądają jak zamrożony w czasie rozprysk cieczy, przenosząc jej fascynację makijażem 3D do świata fizycznego.

Okulary inspirowane rozpryskiem cieczy
Źródło: Visages

Motywy wodne i naturalne zdają się być popularnym kierunkiem. Ibai Fletas stworzył okulary 'Octopus’, których tekstura przypomina mackę ośmiornicy owijającą się wokół twarzy. Z kolei Kledis Mai w projekcie 'Titans’ poszedł w stronę płaszczek, tworząc oprawki o kształcie inspirowanym mantą i zausznikach przypominających łuski. To dowód na to, że technologia może czerpać z natury w sposób daleki od banału.

Niektórzy projektanci poszli w stronę bardziej abstrakcyjnych, organicznych form. Ryleys Studio z kolekcją 'Anatomy’ stworzyło dynamiczną strukturę, która nie tylko otacza szkła, ale wręcz je oplata. Francuski duet Omura w swojej kolekcji 'VENOSIS’ nadał okularom niemal owadzi wygląd, z płynnymi liniami zbiegającymi się w ostry punkt.

Nie zabrakło też propozycji z przymrużeniem oka. Modelka Clara Berry zaprojektowała oprawki 'Sasha’, inspirowane sportowym stylem lat 80., z odpinaną… spinką do włosów na zauszniku. A marka PET LIGER poszła na całość z modelem 'LigerVisionHero’, który ma nie tylko szkła w kształcie kocich oczu, ale też małe kocie uszka na górnej części oprawki.

Zabawne okulary z kocimi uszami

Źródło: Visages

Czy Visages faktycznie zrewolucjonizuje zmonopolizowany rynek okularów? Czas pokaże. Na razie jest to fascynujący poligon doświadczalny dla odważnych projektantów i klientów znudzonych ofertą sieciówek. Platforma udowadnia, że druk 3D to nie tylko prototypowanie, ale realne narzędzie do tworzenia unikalnych produktów konsumenckich. Sukces rynkowy personalizowanych oprawek opiera się na integracji druku z technologią skanowania twarzy. Użytkownicy mogą wykonać precyzyjny skan za pomocą smartfona. Dlatego każda oprawka jest idealnie dopasowana do unikalnych rysów klienta.

Dodatkowym plusem jest fakt, że większość oprawek powstaje z bioplastiku nadającego się do recyklingu. Może więc przyszłość patrzenia na świat jest nie tylko ciekawsza, ale i bardziej ekologiczna. Wytwórcy stosują zróżnicowane materiały, od kolorowych tworzyw biopochodnych i półprzezroczystych żywic, aż po ultralekki tytan. Nowoczesny druk 3D z proszków metalowych lub polimerów staje się nowym standardem w segmencie premium. Technologia ta skutecznie udowadnia, że personalizacja oraz ekologia mogą iść w parze z luksusowym designem.

Źródło: Visages

Przewijanie do góry