Picaso Designer – drukarka 3D z Rosji, którą śmieszą zachodnie patenty

9

Wracamy po przerwie świątecznej (która wbrew pozorom była bardziej pracowita niż może się wydawać sądząc po znikomej aktywności w serwisie) z dużą dawką nowości ze świata drukarek 3D. Na początek mamy zaszczyt zaprezentować pierwszą w historii naszego serwisu rosyjską drukarkę 3D. I od razu pragnę zaznaczyć, iż zanim zaczniemy się podśmiewać z radziec… – przepraszam, rosyjskiej myśli technologicznej, warto odrzucić na bok wszelkie stereotypy, gdyż to urządzenie może zawstydzić niejedną rodzimą produkcję. Oto Picaso Designer – kompaktowa, zamknięta drukarka 3D z… podgrzewaną komorą roboczą!

Źródło: www.picaso-3d.ru

Źródło: www.picaso-3d.ru

Firma Picaso 3D, została założona w zeszłym roku i ma swoją siedzibę w Moskwie. Designer to nie pierwsza i nie jedyna drukarka 3D jaką firma ma w swojej ofercie. Wcześniej została wypuszczona zmodyfikowana kopia Mendel Maxa w postaci Buildera. To urządzenie akurat nie zachwyca – abstrahując od specyfikacji technicznej i możliwości technologicznych, wygląda dość topornie i niczym specjalnie się nie wyróżnia na tle szeregu podobnych jej drukarek-klonów. Jednakże kolejna pozycja – Designer to już nieco wyższa półka. To urządzenie również czerpie inspiracje ze sprawdzonych wzorców, ale tym razem nie są to RepRapy, a bardziej zaawansowane urządzenia.

Picaso 3D Builder Źródło: www.picaso-3d.ru

Picaso 3D Builder
Źródło: www.picaso-3d.ru

Jeśli chodzi o podstawowe parametry techniczne, to są one raczej dość standardowe:

  • technologia druku 3D: FDM
  • materiały: ABS, PLA
  • obszar zadruku: 20 x 20 x 20 cm
  • wysokość drukowanej warstwy: 0,05 mm
  • ilość głowic: 2
  • średnica głowic: 0,3 i 0,15 mm
  • połączenie: USB i karta SD.

Natomiast cała reszta, to cóż, jest tutaj kilka niespodzianek…

Źródło: www.picaso-3d.ru

Źródło: www.picaso-3d.ru

To co w tej drukarce 3D jest najważniejsze, to podgrzewana, zamknięta komora robocza. Łamie to w oczywisty sposób patenty Stratasysa, ale szerzej ten problem opiszę poniżej. Dodatkowo, obok stołu w komorze roboczej jest zamontowana rolka z filamentem, co również wpływa dodatnie na jakość druku 3D. Urządzenie jest wyposażone w automatyczny system kalibracji stołu (z czego słynie chiński Up!2 Plus) i ekran LCD do sterowania opcjami drukarki przed rozpoczęciem i w trakcie pracy. Jego cena jest dość wysoka, ponieważ wynosi 99 000 RUB (ok. 9200 PLN + transport + podatki + cło). Z drugiej jednak strony biorąc pod uwagę opcje w jakie jest wyposażona, nie wydaje się to być wcale przesadzone.

Wracają do kwestii patentów… Z jednej strony ich łamanie w tak jawny sposób nie jest działaniem zbyt etycznym czy uczciwym. Rosjanie złamali niepisaną zasadę, że bez względu na to, czy dany patent obowiązuje w danym kraju czy nie, to pewnych rozwiązań się nie stosuje. To trochę jak z tzw. „lekkim dopingiem” stosowanym np. na wzrost masy mięśniowej w drużynowych sportach kontaktowych. Część lig, jak np. amerykańskie NBA, NHL czy NFL patrzy na to w dość swobodny sposób, podczas gdy w Europie jest to bardzo ściśle przestrzegane i wiele amerykańskich gwiazd miałoby pewien problem z kontynuowaniem tu kariery. Działając w ten sposób i firmy i ludzie ograniczają się w swojej działalności do miejsca, w których jest przyzwolenie na tego typu zachowanie.

Źródło: www.picaso-3d.ru

Źródło: www.picaso-3d.ru

Z drugiej jednak strony, jest to czysty pragmatyzm. Mało kto tak naprawdę wie jak wygląda rynek druku 3D w Rosji i jaki jest jego potencjał. Biorąc pod uwagę kwestie geograficzne – można założyć, że olbrzymi, jakkolwiek pozostaje to tylko w kręgu założeń. Nie wiemy czy Picaso 3D są jedyną istotną firmą na tamtejszym rynku, czy po prostu jako pierwsza wybiła się spośród rzeszy jej podobnych? Tak czy inaczej jestem przekonany, że koncentrując się wyłącznie na rynku lokalnym i rynkach państw ościennych, ma większą szansę aby odnieść sukces, niż próbując podbijać Europę, Amerykę czy cały świat. Cytując Johna Miltona z jego „Raju utraconego” – „Lepiej być panem w piekle, niźli sługą w niebiosach„…

Natomiast co do ewentualnych działań prawnych Stratasysa względem Picaso 3D (czy jakiejkolwiek innej rosyjskiej firmy tego typu) to… wiem, że na wstępie radziłem porzucić stereotypy – ale to jest Rosja. Stratasys jest zbyt małą i wciąż niewiele znaczącą firmą na świecie, aby móc wpłynąć w jakikolwiek sposób na tamtejsze sądy i urzędy. Oczywiście daleki jestem od stwierdzenia że Rosja to kraj bezprawia, jednakże próby – i koszty wyegzekwowania swoich praw, mogą się okazać niewspółmierne do ewentualnych korzyści jakie amerykanie mogliby odnieść. Chyba lepiej przełknąć tą gorzką pigułkę i się z tym pogodzić, niż próbować mierzyć się z rosyjską fantazją…

Źródło: www.diy3dprinting.blogspot.com

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.

  • BlazakoV

    >koszty wyegzekwowania swoich praw, mogą się okazać niewspółmierne do ewentualnych korzyści jakie amerykanie mogliby odnieść.

    Coś jak w UE. 🙂

  • Maciej Patrzałek

    Rosja to stan umysłu, nie kraj:) Natomiast rzeczą ciekawą jest to że od roku Strata jak i inni duzi gracze inwestują w budowanie dywizji odpowiedzialnych za egzekwowanie pewnych rozwiązań patentowych – globalnie. 2014 może okazać się bardzo ciekawym rokiem. Jak potoczą się sprawy egzekwowania BlazakoV, myślę że dopiero zobaczymy.

    • BlazakoV

      Póki nie ma globalnej umowy dotyczącej wzajemnego respektowania patentów (na co się nie zanosi) „duzi gracze” mogą budować sobie co chcą… A i tak nic nie wskórają. 🙂 Nie tacy już próbowali.

      Za tym stoi nie tylko gruba kasa ale i interesy narodowe – to rozgrywki na wyższym poziomie. Żaden suwerenny kraj nie zgodzi się na zarżnięcie własnej gospodarki podpisaniem takiej umowy.

      • Maciej Patrzałek

        Co do globalnych umów nie chce się tu doktoryzować ale wydaje mi się że mamy Europejską Organizacją Patentową z zrzeszonymi 38 państwami i działająca na podobnych zasadach Euroazjatycką Organizacją patentową zrzeszającą państwa po byłym ZSRR oraz Światową Organizację Własności Intelektualnej. Z ogólnodostępnych wiadomości łatwo wyczytać, że organizacje dosyć mocno ze sobą współpracują opierając swoje działania o ochronę własności intelektualnej. Suwerenność nie ma tu nic do rzeczy. Duży biznes, duża kasa, monopol na rozwiązania… Sam jestem ciekaw jak to się potoczy. Stratasys to jest spora firma jak na przemysł wytwórczy i najkrócej rzecz ujmując „oni też muszą się z czegoś utrzymać”.

        • BlazakoV

          Masz rację – na papierze wszystko jest pięknie. Ale jak ta „współpraca” wygląda w praktyce?

          Przykład. Pełne wzajemne respektowanie praw patentowych z miejsca wykosiłoby co najmniej 3/4 niemieckich firm z branży energetyki odnawialnej (które nawiasem i tak muszą konkurować z Chinami). Amerykanie mają pełną gamę patentów na rozwiązania stosowane na całym świecie od lat – od izolacji kolektorów słonecznych bo kształt łopatek turbin w elektrowniach wodnych.

          Zimna wojna nigdy się nie skończyła – obecnie trwają potyczki polu ekonomicznym. Sam jestem ciekaw jak to dalej będzie wyglądać… Ale samo Stratasys w tej walce nie jest nawet pionkiem.

  • Nim się powie o patentach, to warto mieć świadomość czego dotyczą. Komora podgrzewana wg patentu Stratasys to dodatkowa, odizolowana przestrzeń robocza w konstrukcji drukarki a nie wnętrze drukarki. Każdy patent można prosto obejść, tylko trzeba wiedzieć jak to zrobić.
    Drukarka fajna, podgrzewana komora też … ale, ktoś zapomniał, że w tej komorze są wszystkie napędy i extruder, który powinien być chłodzony CHŁODNYM powietrzem a nie grzanym w komorze.
    Jak patrzę na nowe konstrukcje to jest podobnie jak rok temu w reprapach z prętów gwintowanych – mój najfajniejszy i drukuje najlepiej, bo ma podświetlane boki z plexi 😉 Teraz jest szał na zamknięte obudowy, tylko zamknięta obudowa to dużo więcej problemów niż w otwartej konstrukcji (choćby chłodzenie podzespołów).
    Zrobienie zamkniętej skrzynki to nie problem, ale doprowadzenie wszystkiego do takiego stanu aby działało długo i bezawaryjnie – to już problem.

    Wciąganie filamentu do extrudera w tej drukarce – iście autorski patent 🙂 Fajnie, że jeszcze idzie, ale co jak się złamie filament patrząc pod jakim kątem wchodzi 🙂 Miejsca na wciśnięcie rurki od góry drukarki już zabrakło 😉

    Ładne opakowanie i śruba kulowa w osi Z 🙂

    • Unikat Sender

      To jest Rosja 😀 tam nie myślą jak coś robią 😀 Polak to zawsze przekmini zanim wykona 🙂 A Ruskie to dawaj tawarisz będzie działać 😀 ale peknac to raczej nie pęknie bo jest elastyczniejsze przez ta temperaturę w środku 🙂

      • Takich i podobnych konstrukcji na świecie wiele. To nie tylko problem tej konstrukcji. Dużo firm chcąc mieć teoretycznie produkt lepszy, bardziej konkurencyjny dokładają wodotryski, które nie są do końca przemyślane i nie zawsze potrzebne, a niekiedy wręcz kłopotliwe.

        • Unikat Sender

          Silniki można wyprowadzić na zewnątrz i dodać na każdy na zewnątrz wiatraczek 🙂 nawet widziałem jak ktoś dal silnik ekstrudera na zewnątrz drukarki… I to w seryjnej produkcji – MakiBot 🙂