Siedmiolatka z wydrukowaną protezą ręki rzuca pierwszą piłkę w meczach MLB

0

Siedmioletnia Hailey Dawson rzuciła pierwszą piłkę podczas czwartego meczu amerykańskiej ligi baseballa. Nie byłoby w tym nic specjalnie interesującego gdyby nie fakt, że dziewczynka używała do rzutu wydrukowanej protezy ręki.

Hailey cierpi na rzadki zespół wad wrodzonych, zwany Zespołem Polanda. W jego wyniku urodziła się z zaledwie kciukiem i małym palcem u prawej ręki, oba palce są w dodatku bardzo krótkie, co ogranicza ich funkcję. Wada ta jednak nie podminowała jej pewności siebie – siedmiolatka postanowiła bowiem pobić rekord świata w liczbie pierwszych rzutów podczas meczów Major League Baseball.

Wydrukowana 3D proteza jest alternatywą dla tradycyjnej protezy, której koszt w USA sięga 25 tysięcy dolarów. Jeśli wziąć pod uwagę, że rosnące dziecko będzie potrzebować nowej protezy co około pół roku w miarę wyrastania ze starego modelu, oraz że ewentualne części zamienne są trudno dostępne i również drogie – trudno się dziwić rodzicom, którzy szukają tańszych zamienników.

Matka Hailey, Yong Dawson, właśnie w poszukiwaniu zamiennika drogiej protezy natrafiła na południowoafrykańską organizację Robohand. Ich projekty tworzące protezy z drukowanych 3D elementów, śrub, nakrętek i zawiasów są udostępniane w charakterze otwartej licencji, oczywiście nie na użytek komercyjny. Dawson nawiązała współpracę z Wydziałem Inżynieryjnym University of Nevada w Las Vegas. Inżynierowie wraz ze studentami podjęli się wyzwania, które okazało się trudniejsze niż początkowo sądzono, zwłaszcza że mało który z nich miał jakąkolwiek styczność z projektowaniem protez. Żaden ze 100 gotowych modeli od Robohand nie pasował do ręki Hailey, co wiązało się ze stworzeniem nowego projektu niemalże od zera. Dzięki wytężonej pracy powstała seria modelów protez dostosowanych do rosnącej Hailey.

Uczelnia do przedsięwzięcia wykorzystała drukarkę Fortus 250MC od Stratasys, jako materiał używając ABS. Obecny koszt stworzenia protezy to około 2 tysiące USD, dodatkowo kwota ta może się jeszcze zmniejszyć – nawet do 200 dolarów. Model, nazwany „Flexy-Hand 2”, został udostępniony do użytku. Umożliwia ruchy palców i chwytanie przedmiotów. Studenci UNLV pracują nad usprawnieniem ruchów palców i poprawieniem przeciwstawności kciuka.

Uniwersytet oraz rodzina Dawsonów prowadzą kampanię zwiększającą świadomość zarówno o zespole Polanda, jak i o niedrogich drukowanych 3D protezach dla dzieci.

Źródła: all3dp.com,  www.unlv.edu

Udostępnij.

O autorze

Studentka kierunku lekarskiego. Od kilku lat pośrednio związana z branżą FDM. Wbrew pozorom, pisze nie tylko o druku 3D w medycynie.