Krakowski Sinterit, firma która praktycznie zdefiniowała na nowo rynek kompaktowych drukarek 3D w technologii SLS, znów postanowiła namieszać w branży. Tym razem prezentuje model BIANCO2, urządzenie wyposażone w laser CO₂, który ma otworzyć drzwi do świata, gdzie spiekanie proszków polimerowych nie musi kończyć się na odcieniach szarości. To ważna wiadomość dla firm, dla których estetyka gotowego produktu jest równie istotna, co jego właściwości mechaniczne. Zanim jednak entuzjaści bieli i kolorów rzucą się do składania zamówień, warto wziąć głęboki oddech i spojrzeć w kalendarz. Pierwsze dostawy zaplanowano na czwarty kwartał… 2026 roku.
Sercem BIANCO2 jest laser CO₂ o mocy 30 W, który stanowi klucz do jej nowych możliwości. W przeciwieństwie do laserów diodowych, powszechnie stosowanych w kompaktowych maszynach SLS, laser gazowy inaczej oddziałuje z materiałami. Mówiąc prościej, jego długość fali jest znacznie lepiej absorbowana przez jasne, naturalne i białe polimery. Do tej pory uzyskanie czystej bieli w druku SLS było wyzwaniem zarezerwowanym dla potężnych systemów przemysłowych. Sinterit chce to zmienić, udostępniając tę możliwość w bardziej kompaktowej i, powiedzmy, przystępnej cenowo formie. Otwiera to drogę do zastosowań w medycynie, ortotyce, przy produkcji narzędzi przemysłowych czy finalnych komponentów, gdzie kolor ma znaczenie.

Jednak BIANCO2 to nie tylko biel. To przede wszystkim platforma dla świadomych użytkowników, którzy chcą mieć pełną kontrolę nad procesem. Sinterit wyposaża maszynę w oprogramowanie Studio Ultimate z dostępem do aż 137 indywidualnych parametrów druku. Umożliwia to operatorowi pełną modyfikację profili technologicznych oraz dostosowanie charakterystyki procesu do specyficznych wymagań materiałowych, rezygnując z ograniczeń narzucanych przez zamknięte, fabryczne konfiguracje. Taka otwartość jest bezcenna dla działów R&D, uniwersytetów i firm rozwijających własne, autorskie materiały. Kontrolę nad procesem wspiera także zaawansowany, czterostrefowy system grzewczy z 19 niezależnymi elementami, zapewniający stabilne warunki termiczne w całej komorze roboczej o wymiarach 130 x 180 x 330 mm.
Oczywiście, zaawansowana technologia ma swoją cenę. Sinterit wycenił BIANCO2 na 47,000 euro. Firma kusi jednak ofertą przedsprzedażową, oferując 15% zniżki dla pierwszych 30 klientów, którzy zdecydują się na 50% przedpłatę. To wciąż spory wydatek, pozycjonujący urządzenie jako narzędzie dla profesjonalistów, a nie hobbystów. Długi czas oczekiwania na dostawę sugeruje, że Sinterit ogłasza produkt z dużym wyprzedzeniem, dając potencjalnym klientom czas na walidację technologii dla ich specyficznych zastosowań. Producent oferuje w ramach programu przedsprzedażowego testy aplikacyjne i wydruki próbne. Wygląda na to, że BIANCO2 to nie jest zwykła drukarka 3D, a raczej narzędzie do świadomego rozwoju aplikacji.
Źródło: Sinterit





