Współpraca ICON i PALFINGER, czyli druk 3D w budownictwie

W świecie druku 3D z betonu, gdzie obietnice często wyprzedzają rzeczywistość, a każdy wydrukowany domek jest ogłaszany rewolucją, dzieje się coś naprawdę interesującego. Amerykański pionier i ulubieniec mediów, firma ICON, ogłosiła strategiczne partnerstwo z kimś z zupełnie innej bajki: austriackim specjalistą od dźwigów i ciężkiego sprzętu, firmą PALFINGER. ICON wnosi do projektu swoją flagową technologię, system Titan, czyli gigantyczną, zrobotyzowaną platformę zdolną do drukowania wielopoziomowych konstrukcji o wysokości do 8 metrów. PALFINGER przynosi zaś dekady doświadczenia w tym, jak taki kolos ma nie tylko stać, ale też sprawnie i bezpiecznie pracować na prawdziwym placu budowy. To partnerstwo to sygnał, że branża powoli wychodzi z fazy laboratoryjnej.

Operator systemu Titan firmy ICON na placu budowy

Źródło: PALFINGER

Do tej pory druk 3D w budownictwie borykał się z problemem skali. Owszem, ICON ma na koncie domy w USA i Meksyku, projekty tanich mieszkań, a nawet koncepcje baz dla NASA na Księżycu i Marsie. Jednak wiele z tych inicjatyw, nie tylko ICON, ale całej branży, miało charakter eksperymentalny. Wyglądały świetnie na zdjęciach, ale często były jednorazowymi pokazami możliwości, a nie zwiastunem masowej technologii. Problemem nie jest już sama technologia druku, ale cała otoczka: logistyka, integracja z istniejącymi procesami budowlanymi, przepisy i, co najważniejsze, modele biznesowe, które sprawią, że to wszystko będzie opłacalne. Współpraca z PALFINGER to próba odpowiedzi właśnie na te wyzwania. Zamiast wymyślać koło na nowo, ICON postanowił połączyć siły z kimś, kto doskonale wie, jak poskromić ciężki sprzęt, zapewnić mu stabilność i precyzyjne pozycjonowanie w terenie. To krok w stronę industrializacji i powtarzalności.

Wizualizacja wielopiętrowego osiedla zaprojektowanego przez BIG przy użyciu technologii druku 3D

Źródło: ICON

ICON zresztą nie ukrywa swoich ambicji. Firma niedawno otworzyła sprzedaż systemu Titan, przechodząc z modelu, w którym sama realizowała projekty, na oferowanie technologii bezpośrednio firmom budowlanym. Deklaruje, że system może drukować ściany za około 215 dolarów za metr kwadratowy. To potencjalnie obniża koszty nawet o 40% w porównaniu z tradycyjnymi metodami. System Titan jest zaprojektowany do pracy ciągłej, 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, a jego modułowa budowa pozwala na adaptację do różnych warunków. To już nie jest ciekawostka technologiczna, ale narzędzie, które ma rozwiązywać realne problemy branży budowlanej, takie jak niedobór siły roboczej czy potrzeba szybszej i bezpieczniejszej budowy.

Ta współpraca pokazuje, że ewolucja druku 3D w budownictwie zmierza w nowym kierunku. Mniej tu już marketingu i jednorazowych projektów, a więcej myślenia o systemach, które można wdrażać wielokrotnie. Największa szansa dla tej technologii nie leży być może w całkowitym zastąpieniu tradycyjnego budownictwa, ale we współpracy z nim i wykorzystaniu jej tam, gdzie liczy się szybkość, dostępność i ograniczenie ryzyka. Sojusz ICON i PALFINGER to dowód na to, że druk 3D wreszcie schodzi z plakatów i wjeżdża na prawdziwy plac budowy. I to na gąsienicach i z potężnym dźwigiem u boku.

Źródło: PALFINGER , ICON

Przewijanie do góry