Zupełnie niedawno pisaliśmy o premierze Bambu Lab P2S, a dzisiaj możemy o niej wspomnieć jeszcze więcej. W Bambu Lab byli tak mili, że podesłali nam swoją nową drukarkę P2S w wersji Combo z najnowszym systemem AMS 2 Pro, żebyśmy mogli Wam przekazać, co o niej myślimy. Niezależnie od okoliczności, przedstawimy rzetelną ocenę naszych doświadczeń z użytkowania tej drukarki. Wskażemy zarówno jej mocne strony, jak i obszary wymagające poprawy. Zatem do dzieła.

Jeszcze warto podkreślić, że w momencie ukończenia tej recenzji, drukarka ma już 372 godzin na liczniku. Pomimo sporego przebiegu liczba interwencji, których wymagała jest poniżej pięciu.
Podstawowe parametry Bambu Lab P2S – specyfikacja i cena
Bambu Lab P2S to zamknięta drukarka 3D klasy desktop, następca fenomenalnej P1S, która jednak ambicjami i możliwościami wyraźnie celuje w segment półprofesjonalny. Producent postawił tutaj na sprawdzoną konstrukcję, ale usprawnił szereg elementów. Co istotne, całość została zamknięta w estetycznej i funkcjonalnej obudowie.
Pole robocze Bambu Lab P2S, jak w serii P1, wynosi 256×256×256mm. W praktyce oznacza pełną swobodę pracy przy większości wydruków. Maksymalna prędkość druku deklarowana przez producenta sięga 600 mm/s, jednak drukarka potrafi utrzymać wysoką jakość również przy dużych przyspieszeniach, dochodzących do 20 000 mm/s². Dzięki temu P2S bardzo dobrze radzi sobie zarówno z szybkim prototypowaniem, jak i z krótkimi seriami produkcyjnymi.
Hotend umożliwia pracę w temperaturze do 300°C, natomiast podgrzewany stół osiąga 110°C. W połączeniu z zamkniętą komorą pozwala to na stabilny druk z takich materiałów jak ABS, ASA, PETG czy materiały wzmacniane włóknem. Już na poziomie specyfikacji widzimy więc, że Bambu Lab P2S nie jest projektowana wyłącznie z myślą o PLA.
Ekosystem Bambu Lab
Istotnym elementem jest również pełna integracja z ekosystemem Bambu Lab – od oprogramowania Bambu Studio, przez aplikację mobilną Bambu Handy, aż po automatyczne aktualizacje firmware. Dzięki temu drukarka jest gotowa do pracy praktycznie od razu po wyjęciu z pudełka, a cały proces przygotowania wydruku został maksymalnie uproszczony, co też dokumentujemy poniżej. Warto wspomnieć, że producent prowadzi nas za rękę przy całym procesie rozpakowania, ale jednak należy wykazać się chęcią skorzystania z instrukcji, do czego naprawdę gorąco zachęcamy, jeśli nie chcecie mieć niespodzianki. Link do przewodnika znajdziecie tutaj.
Cena Bambu Lab P2S
Cena Bambu Lab P2S w dniu publikacji wynosi około 519 EUR za wariant podstawowy. Samodzielny moduł AMS to koszt rzędu 289 EUR, natomiast w wersji z koncentratorem cena wynosi 371 EUR netto. Warto jednak pamiętać, że ceny mogą się różnić w zależności od rynku oraz aktualnych promocji. Patrząc na oferowane możliwości, jest to poziom cenowy, który stawia P2S w bardzo konkurencyjnym miejscu względem innych zamkniętych drukarek FDM tej klasy, choć seria P, to trochę własna liga.
Co otrzymujemy w zestawie z Bambu Lab P2S
Jednym z elementów, które od początku wyróżniają Bambu Lab P2S, jest sposób, w jaki producent podchodzi do pierwszego kontaktu użytkownika z drukarką. Już na etapie rozpakowania widzimy, że urządzenie zostało zaprojektowane jako możliwie kompletne rozwiązanie, a nie baza wymagająca natychmiastowych dopłat i modyfikacji (nie licząc kubełka na odpady! O tym w dalszej części recenzji). Dzięki temu proces uruchomienia jest szybki i przewidywalny, co ma szczególne znaczenie w środowisku firmowym.





Kompletne rozwiązanie out of the box
W zestawie otrzymujemy oczywiście w pełni zmontowaną drukarkę Bambu Lab P2S, gotową do pracy bez konieczności skomplikowanego składania czy kalibracji mechanicznej. Pełna zawartość wersji Combo pod tym linkiem. Producent dołącza również magnetyczną płytę roboczą typu PEI, która zapewnia bardzo dobrą adhezję pierwszej warstwy, a jednocześnie ułatwia zdejmowanie gotowych wydruków. To rozwiązanie dobrze sprawdza się zarówno przy PLA, jak i przy materiałach technicznych.











Zestaw narzędzi serwisowych
W pudełku znajdziemy także zestaw narzędzi serwisowych, niezbędnych do podstawowej obsługi i konserwacji drukarki. Obejmuje on między innymi klucze imbusowe oraz narzędzia do czyszczenia dyszy. W zestawie znajdują się także elementy pomocnicze, które umożliwiają szybką reakcję w przypadku drobnych problemów eksploatacyjnych. Co istotne, użytkownik nie musi kompletować podstawowego wyposażenia na własną rękę. Na pudełku umieszczono również kod QR, który prowadzi do modelu pudełka dopasowanego do załączonego zestawu narzędzi. W sumie aż dziwne, że jeszcze go nie wydrukowaliśmy.

Filament startowy i gotowość do pierwszych testów
Bambu Lab standardowo dołącza również filament startowy, który pozwala wykonać pierwsze testowe wydruki, zaraz po uruchomieniu urządzenia. My akurat otrzymaliśmy cały karton różnych materiałów. Dzięki przejrzystej instrukcji wyświetlanej na ekranie drukarki oraz wsparciu aplikacji, konfiguracja P2S jest błyskawiczna. W efekcie urządzenie jest gotowe do pracy niemal natychmiast – już w kilkanaście minut po otwarciu pudełka.
Onboarding krok po kroku – ekran, aplikacja i pierwsze wydruki
Sam proces przebiegł bardzo sprawnie. Pierwszy wydruk, oczywiście Benchy, ruszył w ciągu kilkunastu minut, nie licząc czasu poświęconego na zdjęcia. Drukarka posiada również zapisane w pamięci wydruki testowe oraz narzędziowe. Dzięki temu możliwe jest drukowanie bez użycia komputera lub telefonu.



Na uwagę zasługuje także kompletna dokumentacja cyfrowa oraz dostęp do bazy wiedzy producenta. Zamiast klasycznej, papierowej instrukcji, użytkownik otrzymuje dostęp do aktualnych materiałów online, które są regularnie aktualizowane. Dzięki temu konfiguracja oraz późniejsza eksploatacja drukarki przebiegają sprawnie. Dotyczy to również osób, które wcześniej nie miały styczności z ekosystemem Bambu Lab. Już przy otwarciu opakowania producent eksponuje kod QR prowadzący do szczegółowej instrukcji. Przyznamy jednak, że nikt z nas nie potrafi dziś wskazać, gdzie dokładnie się on znajdował, a na zdjęciach go nie widać. Ale słowo dajemy, że gdzieś tam był! Dla ciekawskich, instrukcję znajdziecie tutaj.
Bambu Lab P2S vs P1S – kluczowe różnice w praktyce
Porównanie modeli Bambu Lab P2S i P1S to jeden z najczęściej pojawiających się tematów wśród osób rozważających zakup drukarki z oferty tego producenta. Na pierwszy rzut oka oba urządzenia wydają się bardzo podobne, jednak w praktyce różnice między nimi zaczynają być widoczne wraz z rosnącymi wymaganiami użytkownika. Dlatego warto spojrzeć na ten temat nie tylko przez pryzmat specyfikacji, ale przede wszystkim codziennej pracy.
| PARAMETR | P1S | P2S |
| Typ konstrukcji | CoreXY, zamknięta komora | CoreXY, zamknięta komora (ulepszona) |
| Komora Robocza | 256 × 256 × 256 mm | 256 × 256 × 256 mm |
| Maksymalna prędkość druku | do 500 mm/s | do 600 mm/s |
| Wymiary | 389 × 389 × 458 mm | 406 × 478 × 392 mm |
| Waga | 12,9 kg | 14,9 kg |
| Ekstruder | Standardowy Direct Drive | Wzmocniony ekstruder z serwosilnikiem PMSM |
| Kalibracja Przepływu | Manualna | Automatyczna (Auto Flow Calibration) |
| Ekran | Monochromatyczny, fizyczne przyciski | 5″ ekran dotykowy |
| Kamera | 1280 x 720 | 1920*1080 + AI monitoring wydruku |
| System Wykrywania Błędów | Brak | AI detection (spaghetti, błędy druku) |
| Chłodzenie | Standardowe | Active Airflow System |
| Obsługiwane Materiały | PLA, PETG, TPU, ABS | PLA, PETG, TPU, ABS + lepsza stabilność materiałów technicznych |
| Łączność | Wi-Fi(2,4Ghz 802.11 a/b/g/n), USB | Wi-Fi (2,4 i 5 Ghz 802.11 a/b/g/n), USB |
| Cena Producenta | €389,00 | €519,00 |
Zarówno P2S, jak i P1S bazują na konstrukcji CoreXY oraz oferują identyczne pole robocze. Oznacza to, że pod względem gabarytów wydruków oraz ogólnej dynamiki ruchu oba modele prezentują zbliżony poziom. Różnice zaczynają się jednak na poziomie elektroniki, czujników oraz możliwości kontroli procesu druku.
Czujniki i kontrola procesu – przewaga Bambu Lab P2S
Bambu Lab P2S jest wyposażony w rozszerzony zestaw czujników, które wpływają na stabilność i powtarzalność wydruków, zwłaszcza przy materiałach technicznych. Lepsza kontrola temperatury oraz bardziej zaawansowane procedury kalibracyjne przekładają się na stabilniejszą pracę drukarki. Dzięki dokładniejszemu monitorowaniu procesu P2S lepiej radzi sobie w środowiskach, gdzie liczy się przewidywalność i minimalizacja odpadów.
Interfejs użytkownika
Warto również zwrócić uwagę na różnice w interfejsie użytkownika. Bambu Lab P2S został wyposażony w dotykowy ekran znany z nowszych modeli Bambu Lab, jak H2D, choć w mniejszym formacie. Zapewnia on znacznie wyższy komfort obsługi w porównaniu do prostszego interfejsu zastosowanego w P1S.
Ekran
Ekran jest czytelny i responsywny, a dostęp do kluczowych funkcji, takich jak kontrola wydruku, kalibracja czy zarządzanie materiałami, jest szybki i intuicyjny. W praktyce przekłada się to na sprawniejszą obsługę urządzenia, szczególnie w środowiskach wieloużytkownikowych. Bardzo dużo czynności wykonywaliśmy bezpośrednio na drukarce, łącznie z obsługą AMS.

Kolejną istotną różnicą jest zakres komfortowej pracy z materiałami. Choć P1S również posiada zamkniętą obudowę, to w przypadku P2S całość została wyraźnie zoptymalizowana pod długotrwałe drukowanie z ABS, ASA czy filamentów wzmacnianych. W praktyce oznacza to mniejszą liczbę nieudanych wydruków oraz lepszą jakość warstw przy bardziej wymagających projektach.
Nie bez znaczenia pozostaje również kwestia przeznaczenia obu modeli. P1S bardzo dobrze sprawdzi się jako szybka i uniwersalna drukarka do prototypowania. Bambu Lab P2S wyraźnie celuje natomiast w użytkowników planujących intensywniejszą eksploatację.
Dotyczy to zarówno krótkoseryjnej produkcji, jak i pracy w środowisku firmowym.
Różnica w cenie znajduje więc uzasadnienie przede wszystkim w stabilności i przewidywalności pracy.
Podsumowując, wybór pomiędzy P1S a P2S nie sprowadza się wyłącznie do tabelki ze specyfikacją. Jeżeli drukarka ma pracować regularnie, często z materiałami technicznymi i pod obciążeniem czasowym, Bambu Lab P2S będzie bezpieczniejszym wyborem. Jeżeli natomiast priorytetem jest szybkie prototypowanie i niższy próg wejścia, P1S nadal pozostaje bardzo rozsądną opcją.
Praca z Bambu Lab P2S – funkcje i doświadczenia praktyczne
Codzienna praca z drukarką 3D bardzo szybko weryfikuje marketingowe deklaracje producenta. W przypadku Bambu Lab P2S już po pierwszych wydrukach widać jednak, że mamy do czynienia z urządzeniem zaprojektowanym z myślą o intensywnej i powtarzalnej eksploatacji. Drukarka nie tylko oferuje wysoką prędkość, ale – co ważniejsze – potrafi ją utrzymać bez wyraźnego spadku jakości.
Dużą rolę odgrywa tutaj pełna integracja sprzętu z oprogramowaniem. Ekosystem Bambu Lab sprawia, że większość czynności, które w innych drukarkach wymagają ręcznej ingerencji, odbywa się automatycznie. Dzięki temu użytkownik może skupić się na projekcie, a nie na ciągłym korygowaniu ustawień.
Interfejs użytkownika i ekosystem Bambu Lab
Bambu Lab P2S wyposażono w czytelny ekran, który umożliwia pełną obsługę drukarki bez konieczności korzystania z komputera. Menu jest logiczne i responsywne, a najważniejsze funkcje są dostępne bez zbędnego zagłębiania się w ustawienia. Co istotne, interfejs został zaprojektowany w taki sposób, aby nawet mniej zaawansowany użytkownik był w stanie szybko odnaleźć potrzebne opcje. Dodatkowo, drukarka posiada polską wersję językowa, która jest naprawdę dobra.
Bambu Studio
Oprogramowanie Bambu Studio stanowi naturalne rozszerzenie samej drukarki. Program oferuje gotowe profile materiałowe, automatyczne ustawienia prędkości oraz zaawansowane funkcje kontroli procesu druku. Dzięki temu przygotowanie pliku do druku jest znacznie szybsze. Ryzyko błędów konfiguracyjnych zostało ograniczone do minimum.

Bambu Handy
Uzupełnieniem całości jest aplikacja mobilna, która pozwala na zdalne monitorowanie wydruków, podgląd obrazu z kamery oraz podstawowe zarządzanie drukarką. W praktyce jest to szczególnie przydatne przy dłuższych wydrukach, gdy chcemy mieć kontrolę nad procesem bez fizycznej obecności przy urządzeniu. Powiadomienia na telefonie sporadycznie się nie pojawiały. Zauważyliśmy to przy niestabilnym połączeniu Wi-Fi po przeniesieniu drukarki do garażu. Warto zatem zadbać o punkt dostępowy jak najbliżej drukarki jeżeli nie będzie stała w biurze lub innym ogólnodostępnym miejscu.

Automatyczna kalibracja i powtarzalność
Jednym z największych atutów Bambu Lab P2S jest rozbudowany system automatycznej kalibracji. Drukarka samodzielnie wykonuje poziomowanie stołu oraz kontrolę pierwszej warstwy, co znacząco skraca czas przygotowania do druku. Co więcej, proces ten jest powtarzalny i nie wymaga regularnej ingerencji użytkownika. Przez pierwsze 100 godzin po prostu zdejmowaliśmy wydruki z magnetycznego stołu i uruchamialiśmy kolejne. Za każdym razem proces przebiegał bezproblemowo. Wyjątkiem były problemy z ASA i TPU, które opisujemy poniżej.
W praktyce przekłada się to na bardzo stabilne rezultaty, nawet przy seryjnych wydrukach tych samych elementów. P2S dobrze radzi sobie z utrzymaniem spójnej jakości wydruków. Ma to kluczowe znaczenie w zastosowaniach półprodukcyjnych oraz przy codziennej pracy drukarki, tak jak u nas.
Czujniki i możliwości AI
W modelu Bambu Lab P2S producent mocno postawił na rozbudowany zestaw czujników, które realnie wpływają na bezpieczeństwo i stabilność druku. Drukarka została wyposażona m.in. w czujnik otwarcia drzwi oraz czujnik końca filamentu. Dodatkowo zastosowano czujnik splątania filamentu oraz funkcję wznawiania pracy po zaniku zasilania. Już na poziomie sprzętowym system skutecznie zabezpiecza długie, wielogodzinne wydruki.
Kamera Full HD i monitorowanie wydruku
Całość uzupełnia wbudowana kamera Full HD (1920 × 1080, 30 fps), która nie pełni wyłącznie funkcji podglądu. Kamera stanowi podstawę działania algorytmów AI. Umożliwia aktywne monitorowanie procesu drukowania w czasie rzeczywistym. Podgląd jest dostępny zarówno z poziomu ekranu drukarki, jak i aplikacji mobilnej.
Funkcje AI – wykrywanie błędów w czasie rzeczywistym
System AI potrafi wykrywać problemy już na samym starcie wydruku (Start Check). Rozpoznaje klasyczne „spaghetti” oraz monitoruje nieprawidłowe narastanie materiału na dyszy (Nozzle Clumping). Reaguje również na zablokowanie zsypu odpadów (Purge Chute Jam). W praktyce oznacza to, że P2S coraz częściej „patrzy użytkownikowi na ręce”. Drukarka w porę ostrzega przed sytuacjami, które w tradycyjnych konstrukcjach kończyłyby się zmarnowanym filamentem lub uszkodzonym wydrukiem.
AI w praktyce – nie tylko marketing
Z naszej perspektywy są to rozwiązania, które realnie odróżniają P2S od poprzednich generacji. Pokazują one również kierunek, w jakim zmierza automatyzacja druku 3D. Co istotne, nie są to wyłącznie marketingowe hasła, ale funkcje, które faktycznie działają w codziennej pracy.
Wykrywanie problemów i wznawianie druku
Podczas testów drukarka bardzo szybko wykrywała splątany filament, zatkaną dyszę oraz przepełniony kanał na odpady. Co ciekawe, dwa pierwsze przypadki wynikały z zastosowania filamentu innego producenta, co dobrze pokazuje czułość systemu monitorowania.



Wznawianie druku po zakończeniu filamentu udało się przeprowadzić nawet po kilku godzinach przerwy, bez zauważalnej utraty jakości powierzchni. Wszystkie komunikaty i alerty były na bieżąco przekazywane do aplikacji mobilnej, co znacząco ułatwia kontrolę nad długimi wydrukami.
Druk z PLA i PETG
Pierwsze wydruki wykonane z PLA przebiegły całkowicie bezproblemowo, co dobrze pokazuje, że Bambu Lab P2S jest drukarką realnie gotową do pracy zaraz po uruchomieniu. Już na domyślnych profilach materiałowych uzyskane elementy charakteryzowały się bardzo dobrą estetyką powierzchni, jeżeli nie powiedzieć, że spektakularną, równymi warstwami oraz powtarzalnym pierwszym layerem. Co istotne, nawet przy wyższych prędkościach drukarka nie wykazywała tendencji do pogorszenia jakości. Poniżej kilka przykładów. Jakby co, to na pierwszym zdjęcia to ozdoba świąteczne




Podobnie pozytywne wrażenia przyniosła praca z PETG. Materiał był prowadzony stabilnie, a adhezja do stołu nie sprawiała problemów. P2S dobrze radziła sobie z kontrolą temperatury, dzięki czemu wydruki zachowywały wymiarowość i nie wykazywały nadmiernego nitkowania. To pokazuje, że drukarka sprawdzi się również w przypadku elementów użytkowych, gdzie PETG jest często pierwszym wyborem.
W naszym zestawie testowym było bez niespodzianek, brak odkształceń, fantastyczna powierzchnia, brak nitkowania oraz klepsydra bez problemu się oddzieliła.




Niebieski pojemnik poniżej nie posiada żadnych odkształceń, choć wymiarami wypełnił prawie cały stół w osiach x i y. Jakość powierzchni wewnątrz również bardzo wysoka. Nie ukrywamy, że taki rezultat trudno osiągnąć nawet na drukarkach SLS przy podobnych geometriach.




ASA, TPU i ABS
Pierwsze próby druku z ASA oraz TPU zakończyły się niepowodzeniem, jednak nie wynikało to bezpośrednio z ograniczeń samej drukarki. Problem pojawił się na etapie automatycznej kalibracji stołu roboczego, której P2S nie była w stanie przeprowadzić poprawnie. Jak się później okazało, przyczyną było mało stabilne biurko, na którym początkowo ustawiono urządzenie.
Rozwiązanie problemu
Po przeniesieniu drukarki na bardziej stabilne podłoże problem zniknął całkowicie. Zarówno ASA, jak i TPU zaczęły drukować się bezproblemowo, a proces kalibracji przebiegał poprawnie i powtarzalnie. Co więcej, również ABS ruszył bez żadnych komplikacji, potwierdzając, że zamknięta obudowa oraz kontrola temperatury w Bambu Lab P2S spełniają swoją rolę przy materiałach technicznych.
Efekty pracy
Wydruki z TPU wyszły naprawdę nieźle, choć na kostce pomimo świetnej jakości powierzchni wystąpiły falowania na krawędziach, a klepsydra niestety się nie rozłączyła, ale to w końcu TPU, więc rezultat i tak jest bardzo dobry.




Wydruki z ASA wyszły generalnie bez zastrzeżeń




ABS również wyszedł bardzo dobrze. Co prawda nie mam jej na zdjęciach, bo gdzieś przepadła, ale klepsydra rozłączyła się bez problemu. Wystąpiło jedynie drobne podwinięcie kostki. Spróbujemy jeszcze raz z raftem, który powinien rozwiązać problem.



To doświadczenie dobrze pokazuje, że choć P2S oferuje bardzo zaawansowane systemy automatyczne, to – jak w przypadku każdej szybkiej drukarki CoreXY – stabilne stanowisko pracy ma kluczowe znaczenie. Po spełnieniu tego warunku urządzenie odwdzięcza się wysoką przewidywalnością i szerokim zakresem obsługiwanych materiałów.
Podpory
Podpory to kolejny obszar, w którym Bambu Lab zdążyło nas już mocno rozpieszczać. W przypadku P2S również nie było tu żadnych negatywnych zaskoczeń. Podpory odchodziły bardzo łatwo i do tej pory nie wymagały użycia narzędzi. Co istotne, miejsca po podporach były czyste i nie wymagały dodatkowej obróbki. Dzięki temu modele można było praktycznie od razu wykorzystać lub ocenić pod kątem jakości. To drobny detal, ale w codziennej pracy znacząco wpływa na komfort i oszczędność czasu oraz pozwala na wydruk bardziej skomplikowanych geometrii.





Stabilność pracy w trudniejszych warunkach otoczenia
Po pewnym czasie zdecydowaliśmy się przenieść Bambu Lab P2S z biura do garażu, gdzie warunki pracy są znacznie mniej sprzyjające. Temperatura otoczenia jest tam wyraźnie niższa, a dodatkowo występują częste podmuchy zimnego powietrza, które w przypadku wielu drukarek FDM potrafią negatywnie wpłynąć na proces druku. Ku naszemu zaskoczeniu, zmiana lokalizacji w żaden sposób nie wpłynęła na stabilność pracy drukarki ani na jakość wydruków.
Zamknięta konstrukcja P2S oraz dobra kontrola temperatury wewnątrz komory sprawiły, że nawet w mniej kontrolowanym środowisku urządzenie zachowywało się przewidywalnie. Wydruki pozostały spójne wymiarowo, a problemy typowe dla przeciągów – takie jak odklejanie narożników czy rozwarstwianie – po prostu nie występowały. To ważna informacja dla użytkowników planujących pracę poza typowym środowiskiem biurowym.
Automatyczna kalibracja stołu – wygoda, ale z zastrzeżeniami
Jednym z elementów, który w teorii ma ułatwiać codzienną pracę z Bambu Lab P2S, jest automatyczna kalibracja stołu roboczego. Przy wielokrotnym drukowaniu tego samego elementu, kiedy zdejmujemy gotowy wydruk i ponownie uruchamiamy ten sam model bezpośrednio z poziomu ekranu, drukarka pozostawia kalibrację w trybie „auto”. W praktyce oznacza to, że system sam decyduje, czy kalibracja jest konieczna.
W jednym z takich przypadków drukarka uznała, że ponowna kalibracja nie jest potrzebna, co doprowadziło do sytuacji, w której głowica wryła się w płytę PEI. Na szczęście sama głowica nie doznała żadnych uszkodzeń, jednak incydent ten był dla nas wyraźnym sygnałem ostrzegawczym. Od tego momentu, dla własnego spokoju i bezpieczeństwa sprzętu, zrezygnowaliśmy z trybu automatycznego na rzecz ręcznego wymuszania kalibracji, zwłaszcza przy seryjnych wydrukach.
To doświadczenie pokazuje, że choć automatyzacja w Bambu Lab P2S stoi na bardzo wysokim poziomie, to w krytycznych momentach warto zachować kontrolę i nie polegać wyłącznie na decyzjach systemu.
Możliwość rozbudowy i dodatki
Nie można tego akapitu rozpocząć inaczej jak od podkreślenia, że pierwszym wydrukiem powinien być pojemnik na odpady, bo generuje się ich całkiem sporo. Bambu Lab nie proponuje żadnego konkretnego modelu, ale ich Maker World, który jest zintegrowany zarówno z Bambu Studio jak i Bambu Handy jest pełen świetnych projektów pod hasłem „purge chute” lub „poop chute”.

Kolejna kwestia, która jest jednak dużo poważniejsza, to wentylacja. Nie jest to zarzut do P2S, bo jest to problem, który dotyczy wszystkich desktopowych drukarek FDM. Pierwsze 150 godzin drukarka pracowała w warunkach biurowych i opary, pomimo obecności filtra, były i wciąż są bardzo mocno odczuwalne. Problem w przypadku takiej drukarki jak P2S trochę się pogłębia z nietypowych powodów. Mianowicie, drukarka jest tak przyjemna i bezproblemowa w użytkowaniu, że u typowego użytkownika będzie pracowała nieustannie i z wygody/lenistwa problem oparów może być ignorowany, czego naprawdę gorąco odradzamy. Na ten moment producent nie oferuje jeszcze dedykowanego zestawu wentylacyjnego, ale wiemy, że ma się to zmienić. Elementy plastikowe będą udostępnione w formie .stl, a elektronika będzie dostępna do zakupienia. Niestety montaż zestawu będzie wymagał zakupienia nowego panelu tylnego drukarki jeżeli dany egzemplarz jeszcze go nie posiada. Nowsze serie mają już być zaktualizowane o nowy panel. Więcej informacji pod linkiem.

AMS w Bambu Lab P2S – realna zmiana workflow
System AMS (Automatic Material System) to jeden z elementów, który w największym stopniu wpływa na komfort pracy z drukarką Bambu Lab P2S. W praktyce nie jest to wyłącznie rozwiązanie do druku wielokolorowego, ale narzędzie, które realnie automatyzuje codzienny workflow i ogranicza liczbę manualnych operacji.
Automatyczne przełączanie szpul
AMS umożliwia jednoczesne korzystanie z czterech filamentów, a system automatycznie rozpoznaje ich obecność oraz kolejność. Co istotne, w przypadku załadowania identycznych szpul tego samego filamentu – również pod względem koloru – drukarka potrafi automatycznie przełączyć się na kolejną szpulę, gdy pierwsza zostanie zużyta. Funkcja ta jest szczególnie przydatna przy długich wydrukach oraz w pracy seryjnej, gdzie ciągłość procesu ma kluczowe znaczenie.
NFC i profile materiałów
W przypadku oryginalnych materiałów Bambu Lab AMS oferuje dodatkowe możliwości. Dzięki zastosowaniu NFC, system automatycznie rozpoznaje typ filamentu i przypisuje mu odpowiedni profil materiałowy. Użytkownik nie musi ręcznie wprowadzać ustawień, co znacząco skraca czas przygotowania wydruku i minimalizuje ryzyko błędów konfiguracyjnych. Dodatkowo system wyświetla poziom zużycia danej szpuli, jednak funkcja ta działa wyłącznie dla filamentów producenta.
Warto również zaznaczyć, że choć AMS umożliwia suszenie filamentów, funkcja ta wymaga zastosowania dodatkowej przejściówki i nie jest dostępna w standardowej konfiguracji systemu. Jest to istotna informacja, szczególnie dla użytkowników planujących pracę z materiałami wrażliwymi na wilgoć, takimi jak nylon czy PETG.
AMS jako magazyn materiałów
Z punktu widzenia organizacji pracy AMS sprawdza się bardzo dobrze również jako system przechowywania materiałów. Zamknięta konstrukcja pomaga ograniczyć wpływ wilgoci, a jednocześnie pozwala na szybkie przełączanie się pomiędzy filamentami bez konieczności fizycznej ingerencji. I właśnie ten element bardzo człowieka rozpieszcza. Załadunek jest bardzo przyjemny, bo wystarczy wprowadzić odrobinę filamentu do otworu i AMS sam uruchamia jego pobieranie. Fakt, że zawsze mamy do dyspozycji cztery szpule, który wybiera się z poziomu oprogramowania, sprawia że trochę zapomina się o tym jak wygląda typowa praca przy drukarkach typu FDM. Powrót do typowej rzeczywistości następuje, gdy chcemy użyć szpuli zewnętrznej. Na szczęście materiał z AMS jest zawszy wycofywany z drukarki, więc wystarczy ręcznie doprowadzić filament ze szpuli na zewnętrznym uchwycie.

Tutaj ważna uwaga, że niestety nie każda szpula od innych producentów mieści się w AMS 2 Pro.
Przy ustawianiu druku wybieramy, który materiał ma być zastosowany i to właśnie tutaj konfiguruje się wydruki wielomateriałowe/kolorowe.

Jednak według nas najlepszą funkcją AMS 2 Pro jest automatyczne podawanie materiału z kolejnej szpuli, gdy poprzednia się zużyje. Sprawdzaliśmy to kilka razy i za każdym razem odbyło się to bezproblemowo. Efekt jest taki, że cały filament wykorzystujemy do końca, co na pewno rekomenduje spore jego użycie podczas inicjacji każdego druku.

Wydruk Wielomateriałowy
Podczas testów Bambu Lab AMS 2 Pro w modelu P2S sprawdziliśmy druk wielokolorowy i wielomateriałowy w jednym przebiegu, choć od razu zaznaczę, że jest to narzędzie, z którego warto korzystać tylko wtedy, gdy faktycznie musimy. Efekt wizualny był naprawdę imponujący, jednak z praktycznego punktu widzenia znacznie lepszym rozwiązaniem – o ile geometria modelu na to pozwala – pozostaje drukowanie elementów z jednego materiału na jednej płycie roboczej, a następnie łączenie ich w całość. Druk wielomateriałowy drastycznie wydłuża czas realizacji oraz znacząco zwiększa zużycie filamentu, głównie przez konieczność ciągłego czyszczenia głowicy. W praktyce wygląda to brutalnie – podczas drukowania zaledwie 8-centymetrowego bałwanka cały pojemnik na odpady wypełnił się po brzegi purgem. Mimo to końcowy rezultat był więcej niż przyzwoity, choć na niektórych warstwach widoczne były drobne zanieczyszczenia kolorystyczne. W tym konkretnym wydruku wykorzystaliśmy trzy materiały: dwa PLA oraz jeden TPU.





System na straży
Warto również podkreślić, że w kontekście druku wielomateriałowego drukarka aktywnie próbuje chronić użytkownika przed błędnymi decyzjami. System ostrzega przed potencjalnie problematycznymi kombinacjami, takimi jak jednoczesny druk z ABS-u (materiał wysokotemperaturowy) i PLA (materiał niskotemperaturowy). Zignorowanie tych komunikatów w moim przypadku skończyło się dokładnie tak, jak można było się spodziewać – zatkaną dyszą i koniecznością rozmontowania głowicy. To dobra lekcja pokazująca, że AMS w P2S oferuje ogromne możliwości, ale wymaga również rozsądku i świadomego podejścia do doboru materiałów.
Podsumowując, AMS w Bambu Lab P2S nie jest jedynie efektownym dodatkiem. Dla użytkowników drukujących regularnie, szczególnie w środowisku biurowym lub półprodukcyjnym, system ten realnie zwiększa automatyzację, poprawia ciągłość pracy i zmniejsza ryzyko przestojów.
Podsumowanie – czy warto kupić Bambu Lab P2S?
Bambu Lab P2S to drukarka 3D, która bardzo wyraźnie pokazuje kierunek, w jakim zmierza segment półprofesjonalnych urządzeń FDM. Producent postawił nie tylko na wysoką prędkość, ale przede wszystkim na automatyzację, powtarzalność i przewidywalność pracy, co w praktyce ma znacznie większe znaczenie niż same parametry katalogowe. Dzięki temu P2S sprawdza się nie tylko jako narzędzie do prototypowania, ale również jako stabilna platforma do krótkoseryjnej produkcji.
Z perspektywy codziennej eksploatacji dużą zaletą jest fakt, że drukarka dobrze radzi sobie z bardzo szerokim zakresem materiałów. Bezproblemowe wydruki z PLA i PETG pozwalają szybko rozpocząć pracę, natomiast po zapewnieniu stabilnego stanowiska P2S równie dobrze obsługuje ABS, ASA czy TPU. Zamknięta obudowa oraz dopracowane profile materiałowe sprawiają, że druk z tworzyw technicznych nie wymaga ciągłego eksperymentowania z ustawieniami.
Bambu Lab P2S to solidna oferta dla każdego użytkownika
Istotnym atutem jest również ekosystem Bambu Lab, który znacząco upraszcza obsługę drukarki. Automatyczna kalibracja, gotowe profile materiałowe oraz zdalne monitorowanie wydruków sprawiają, że użytkownik może skupić się na projekcie, a nie na samej maszynie. W połączeniu z systemem AMS, który automatyzuje zmianę materiałów i zwiększa ciągłość pracy, P2S zaczyna pełnić rolę narzędzia, a nie hobby.
Oczywiście Bambu Lab P2S nie jest drukarką dla każdego. Osoby szukające najtańszego wejścia w świat druku 3D mogą uznać ją za zbyt zaawansowaną, a tym samym droższą niż klasyczne konstrukcje open-frame. Również użytkownicy, którzy lubią ręczne modyfikacje i pełną kontrolę nad każdym parametrem, mogą poczuć, że system Bambu Lab narzuca określony sposób pracy, ale wciąż pozwala na zmianę bardzo wielu parametrów dla zaawansowanych użytkowników.
Jeżeli jednak celem jest wydajna, przewidywalna i nowoczesna drukarka FDM, która dobrze sprawdzi się w firmie, biurze projektowym, pracowni inżynierskiej, podczas szkoleń technicznych, czy po prostu w domu to Bambu Lab P2S jest bardzo rozsądnym wyborem. To urządzenie, które po prostu pracuje – i właśnie w tym tkwi jego największa siła.
Z naszej strony krótka piłka – tę drukarkę możemy polecić każdemu.





