MyMiniFactory przejmuje Thingiverse!

Brytyjskie MyMiniFactory przejmuje Thingiverse – amerykańską ikonę hobbystycznego druku 3D (choć pod względem właścicielskim także „holenderską”).

Albo ujmując to inaczej – MyMiniFactory ratuje Thingiverse przed zapomnieniem…

To intrygująca informacja. Dziesięć lat temu – nie do pomyślenia. Pięć lat temu – zaskakujące! Dziś nadal zaskakuje, ale z zupełnie innych powodów.

Thingiverse od kilku lat jest gasnącą potęgą, funkcjonującą głównie dzięki gigantycznej, rekordowej liczbie projektów oraz wciąż sporej społeczności użytkowników.

Niestety, jednocześnie platforma stawała się coraz bardziej przestarzała i pozostawała w tyle, szczególnie w porównaniu z obecnymi liderami – MakerWorld od Bambu Lab oraz Printables od Prusa Research. A nawet z samym MyMiniFactory, które – w odróżnieniu od wszystkich powyższych – obrało własną ścieżkę i opiera się na zupełnie innych fundamentach biznesowych.

Sednem problemów Thingiverse był po prostu pech do właścicieli.

Platformę założyli Zach „Hoeken” Smith i Bre Pettis – kluczowe postacie społeczności RepRap w USA oraz przyszli założyciele MakerBot Industries. Thingiverse oficjalnie wystartowało w 2008 roku, choć początkowo działało na bardzo małą skalę.

Wraz z debiutem MakerBota i sprzedażą pierwszychdesktopowych drukarek 3D, Thingiverse stało się naturalnym miejscem, do którego trafiali początkujący użytkownicy w poszukiwaniu modeli do druku.

Z czasem pojawiła się konkurencja – czy to YouMagine od Ultimakera, czy MyMiniFactory – jednak Thingiverse pozostawało dominujące i przez ponad dekadę było niekwestionowanym numerem jeden wśród repozytoriów modeli 3D.

Ale… w 2013 roku MakerBot został przejęty przez Stratasys, który nie miał wyraźnej wizji rozwoju platformy. Thingiverse w dużej mierze pozostawiono samemu sobie, a gdy MakerBot przechodził restrukturyzację, zespół Thingiverse został drastycznie zredukowany.

Pojawiły się ataki hakerskie i wycieki danych użytkowników (mój również…). Było oczywiste, że brakowało zasobów i właściwego podejścia strategicznego.

W 2022 roku MakerBot połączył się z Ultimakerem i ponownie – w cieniu ogromnych wysiłków integracyjnych – Thingiverse znalazło się na samym dole listy priorytetów.

Ciekawym pomysłem było stworzenie sekcji edukacyjnej i rozwój pakietów lekcyjnych dla nauczycieli. W połączeniu z drukarkami 3D MakerBota miało to duży potencjał, jednak nigdy nie osiągnęło oczekiwanego rozmachu ani nie wyszło poza amerykański system edukacji.

Tymczasem konkurencja nie stała w miejscu.

  • MyMiniFactory przekształciło się w poważny marketplace modeli kolekcjonerskich i gamingowych, dodatkowo sprzedawanych także w formie fizycznej (firma posiada dużą farmę drukarek 3D).
  • Josef Průša uruchomił Printables, które wprowadziło atrakcyjny program nagradzający aktywność użytkowników fizycznymi nagrodami (w tym filamentem Prusament).
  • Bambu Lab stworzyło MakerWorld, rozwijając wcześniejsze funkcje i dodając m.in. MakerLab – zestaw narzędzi projektowych 3D, Maker’s Supply – sklep z akcesoriami elektronicznymi oraz zintegrowaną platformę crowdfundingową.

Co najważniejsze – zarówno Prusa, jak i Bambu Lab zintegrowały swoje platformy z oprogramowaniem do druku 3D – PrusaSlicer oraz Bambu Studio – czyniąc workflow płynnym i bezwysiłkowym.

Thingiverse… cóż, nadal można było przesyłać modele do MakerBota, tyle że od dawna mało kto kupował drukarki MakerBot…

W efekcie Thingiverse istniało głównie dzięki „starej gwardii”. Nowi użytkownicy zaczynali na innych platformach, a Thingiverse było dla nich w dużej mierze nieistotne.

Ale MyMiniFactory chce to zmienić!

W zeszłym roku firma przejęła YouMagine i przekształciła je w platformę dla projektantów RC. Teraz planuje coś podobnego z Thingiverse. Chyba? Na początek zapowiedziano usunięcie modeli generowanych przez AI. Platforma ma pozostać otwarta i darmowa, a dodatkowo – niezależna od MyMiniFactory.

We wtorek, 17 lutego, MyMiniFactory planuje sesję Q&A z użytkownikami, podczas której przedstawi swoje plany i wysłucha opinii społeczności.

Co to wszystko oznacza?

Moim zdaniem MyMiniFactory po prostu wykorzystało okazję i kupiło platformę, której właściciel nie miał już na nią pomysłu. Informacje o tym, że UltiMaker szuka nabywcy dla Thingiverse, krążyły na rynku od pewnego czasu, zwłaszcza że sama firma mierzy się z poważnymi wyzwaniami.

Nie będę oceniać, czy sprzedaż była najlepszą decyzją – dla UltiMakera Thingiverse przestało być strategicznie istotne. Skoro kupującym jest MyMiniFactory, można zakładać, że cena nie była astronomiczna.

Jakie będą efekty – pokaże czas. W dłuższej perspektywie to jednak dobra wiadomość: zasłużona platforma trafia w ręce kogoś, kto rozumie ten biznes.


Z historii druku 3D:

7 lat temu Airbus ogłosił partnerstwo z Ultimakerem w celu wdrożenia drukarek 3D S5 w europejskich zakładach. Celem była produkcja narzędzi, przyrządów i uchwytów na żądanie. Połączenie sprzętu, bezpiecznego oprogramowania CURA i kompozytów zapewniło Ultimakerowi kontrakt.

To był szczyt kariery Ultimakera.

Przeczytaj całość: www.3dprintingjournal.com


Plotki & Newsy:

restor3d komercyjnie wprowadziło system Ossera AFX Ankle Fusion Cage System, rozszerzając ofertę poza implanty wykonywane na zamówienie o rozwiązania dostępne „z półki”. System jest przeznaczony do złożonych przypadków fuzji stawu skokowego oraz zabiegów ratowania kończyn. Drukowane w 3D implanty tytanowe wykorzystują porowatą architekturę TIDAL, wspierającą osteointegrację.

Więcej na: www.voxelmatters.com


AM Solutions zaprezentowało M1 – zautomatyzowaną platformę do obróbki wibracyjnej, przeznaczoną do wygładzania, szlifowania, polerowania i gratowania drukowanych części metalowych oraz polimerowych. Urządzenie zastępuje model M1 Basic, oferując m.in. przyłącze świeżej wody dla Keramo-Finish, przeprojektowaną wannę procesową oraz separację mediów na wózku materiałowym. Maksymalny rozmiar części: 550 × 150 × 130 mm.

Więcej na: www.3printr.com


Bambu Lab ogłosiło EOL (end-of-life) dla drukarki 3D P1P z otwartą ramą, co w praktyce oznacza jej wycofanie ze sprzedaży. Firma zapowiada aktualizacje firmware do 2027 roku, poprawki bezpieczeństwa do 2029 oraz dostępność części zamiennych do 2031. Użytkownicy, którzy zabudowali P1P za pomocą zestawu upgrade, będą objęci harmonogramem wsparcia dla P1S.

Więcej na: www.all3dp.com


Dave Randolph ustąpił ze stanowiska CEO PrintedSolid, spółki należącej do Prusa. Zaczynał jako niewielki, lokalny reseller, a następnie stworzył znaczące w USA centrum montażowe i dystrybucyjne drukarek Prusa. Nie ogłoszono następcy. Oczekuje się, że Prusa Research przejmie ściślejszą kontrolę operacyjną, potencjalnie pozycjonując PrintedSolid jako „Prusa USA”, łagodzącą skutki ceł w obliczu rosnących restrykcji handlowych w USA. Krążą też rynkowe plotki, że Josef miał „odpuścić Europę” i skupić się na USA Donalda Trumpa.

Więcej na: www.fabbaloo.com


Zortrax zarejestrowała Zortrax Defence sp. z o.o., podmiot zależny skoncentrowany na projektowaniu i produkcji systemów dronowych oraz modułowego opancerzenia z wykorzystaniem technologii AM dla sektora obronnego. To pierwszy krok nowej strategii biznesowej; szczegóły mają zostać ujawnione do końca I kwartału 2026 roku.

Więcej na: www.pap.pl


Na koniec – czy wiecie, dlaczego Bambu Lab A1 Mini nie jest idealnym wyborem dla początkujących użytkowników drukarek 3D? Według Tom’s Hardware dlatego, że „wymaga ‘dorosłego’ oprogramowania”:

Przewijanie do góry