W latach 2012 – 2015 czołowe firmy analityczne na czele z Gartnerem, wieściły nadejście wielkiego triumfu technologii addytywnych. Według ich prognoz i przewidywań, do 2020 roku miało sprzedawać się po kilka milionów drukarek 3D rocznie, a motorem napędowym miały być urządzenia konsumenckie, stojące praktycznie w każdym domu. Jak wiemy, rzeczy potoczyły się zupełnie inaczej… Druk 3D pozostał tym czym był od początku – technologią przemysłową, która mozolnie wypracowuje sobie swoje miejsce wśród innych technik wytwórczych. Nie oznacza to bynajmniej, że wzrost wartości rynku druku 3D się zatrzymał – po prostu rozwija się w zupełnie inny sposób i z inną dynamiką, niż było to kiedyś prognozowane.

Od kilku lat jedną z najbardziej odpowiedzialnych i przewidywalnych w swoich prognozach firmą analityczną jest SmarTech Analysis. Firma specjalizuje się w przewidywaniu rozwoju sytuacji rynkowej w obszarze druku 3D, skupiając się przede wszystkim na jego wybranych sektorach i dopiero na podstawie tych danych cząstkowych sili się na bardziej kompleksowe predykcje. W swoim najnowszym raporcie, firma oszacowała aktualną wartość całego rynku druku 3D na kwotę 10,4 mld dolarów oraz przewiduje, że w ciągu najbliższej dekady ta wartość wzrośnie do poziomu 53,8 mld dolarów.

Tak jak miało to miejsce w opisywanym niedawno raporcie dotyczącym samego sektora motoryzacyjnego, powyższe szacunki nie dotyczą w ogóle szybkiego prototypowania, gdzie przychody będą liczone dodatkowo. Biorąc to pod uwagę, wartość rynku druku 3D będzie stanowić ok. 2% wartości całego przemysłu produkcyjnego na świecie. Według SmarTech aby osiągnąć ten wynik ok. 2025 r. musi nastąpić istotne przełamanie w obszarze decyzji zakupowych firm przemysłowych – mówiąc inaczej, będą one musiały kupować i zamawiać dużo więcej rozwiązań z sektora addytywnego niż obecnie.

Co ciekawe, firma wskazuje na to, że największą wartość rynku wygenerują usługi, mające w zależności od prezentowanego okresu udział na poziomie 40~50%. Jeżeli te szacunki okażą się prawdopodobne, wszystko wskazuje na to, że czeka nas intensywne pięć lat, podczas których możemy zaobserwować trzykrotny wzrost wartości wszystkich składowych rynku druku 3D.

Źródło: www.3dprintingcenter.net

Paweł Ślusarczyk
Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. Posiada 15-letnie doświadczenie w biznesie. Jeden z głównych animatorów polskiej branży druku 3D, związany z nią od stycznia 2013 roku. Twórca Centrum Druku 3D - trzeciego najdłużej działającego medium poświęconego technologiom przyrostowym w Europie.

Brak możliwości dodawania komenarzy

Może cię również zainteresować