Koniec Sand Made – polskiego producenta drukarek 3D typu SLS

7

Lipiec 2015, Monachium, targi Laser World of Photonics. Odbiór III nagrody w konkursie Startup, w kategorii 3D Printing. Styczeń 2016, Łódź, Gala Rozdania Nagród Branżowych CD3D 2015. Odbiór II nagrody w kategorii NAJLEPSZA NOWA POLSKA DRUKARKA 3D 2015 oraz III nagrody w kategorii NAJLEPSZA NOWA POLSKA FIRMA 2015. Listopad 2016, Kraków. Ogłoszenie likwidacji spółki i sprzedaż jej wszystkich aktywów – materialnych i niematerialnych. Oto dorobek firmy, która miała nadzieję stać się polskim EOS’em… Krakowski Sand Made zakończył swoją działalność…

Sand Made LS ONE był dość nietypową maszyną na rynku drukarek 3D drukujących w technologii selektywnego spiekania laserowego. Jako materiału budulcowego używała piasku powlekanego oraz wosku twardego. Pierwszy służył do tworzenia form i rdzeni do form do odlewów, a drugi do rdzeni do odlewania metodą na wosk tracony. Było to dość ciekawe rozwiązanie, które łączyło w sobie cechy technologii SLS (spiekanie materiału budulcowego laserem) z materiałami używanymi przez niemiecką firmę Voxeljet, specjalizującą się w drukowaniu form odlewniczych z piasku.

O firmie zrobiło się dość głośno w połowie 2015 r., gdy po raz pierwszy zaprezentowała się podczas konferencji TEDex, a następnie zdobyła wspomnianą nagrodę podczas targów w Monachium. W październiku 2015 r. Sand Made LS ONE mogliśmy po raz pierwszy oglądać na żywo podczas 3DShow w Warszawie, gdy stał on na stoisku CadXperta. Firma pojawiła się też w marcu tego roku na Dniach Druku 3D w Kielcach. W międzyczasie odebrała też dwie nagrody w Łodzi.

3dshow00021

Dziś jest już jej koniec. Niestety nie znamy oficjalnego powodu? Na stronie internetowej firmy możemy znaleźć jedynie lakoniczny komunikat o treści:

W związku z likwidacją spółki Sand Made sp. z o.o. likwidatorzy zapraszają do nabywania aktywów spółki. Pełna lista środków trwałych oraz własności niematerialnych i prawnych znajduje się w linku poniżej. Zapytania ofertowe prosimy przesyłać na adres email [email protected].

Wśród środków trwałych możemy znaleźć m.in.:

  • dwie drukarki 3D Sand Made SL ONE
  • drukarkę 3D Pirx
  • drukarkę do papieru Samsunga
  • laptopy Asusa i DELL’a
  • pirometr
  • odkurzacz ręczny
  • sześć biurek i kilka innych mebli biurowych.

Oddzielną pozycję stanowią „prace badawczo rozwojowe Drukarka 3D Sand Made„. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że są to źródła do budowy urządzenia. Jeśli tak, to oznacza to, że jeżeli ta pozycja nie znajdzie żadnego nabywcy, będzie oznaczało to również koniec dla samej drukarki 3D i rozwijanej z nią technologii…

Pełna lista rzeczy do kupienia po Sand Made znajduje się tutaj.

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.

  • Z prochu powstałeś….

  • Michał Kosiński

    To wszystko przez te ostatnie ” czarne dni „

  • Maciej Strzała

    Ja myślę, że to wina Tuska i oczywiście samych przedsiębiorców. Woleli zamknąć firmę niż rozwijać ją pod egidą PIS… tak było… potwierdzone info… P.S. To prawda!!! 😀

  • Furio

    That’s the beginning of the new life:) Mark my word

  • szkoda…, niestety znam to uczucie 🙁 człowiek poświęca kupę swojego życia a i tak nie daje rady.
    Ale co nas nie zabije to nas wzmocni 😀

    • Michał Kosiński

      No właśnie że nie. To że poświęcasz ” kupę swojego życia ” nic nie znaczy. Pytanie jest inne ” jaki miałeś cel „. A tak do tego ostatniego zdania, słuchałeś kiedyś Walkiewicza ?

  • Szkoda i to bardzo bo projekt zacny. Nie wydaje mi się aby był to koniec (nie chcę w to wierzyć) – raczej będzie nowe wcielenie, z nowszym, jeszcze lepszym urządzeniem. Tego im życzę z całego serca bo ile można patrzeć na nowe kolory FDM-ów.