Brutalna promocja EnvisonTEC’a – wymień The Form 1 lub The Form 2, a dostaniesz 3000 $ na zakup drukarki 3D konkurencji

3

In battle – there is no law” – EnvisionTEC, pionier druku 3D z żywic światłoutwardzalnych, postanowił wejść na wyższy poziom konfliktu ze swoim kluczowym konkurentem – Formlabsem. Zaledwie pół roku temu informowaliśmy, że firma wystosowała przeciwko Formlabsowi pozew dotyczący naruszenia przez nich patentów należących do EnvisionTEC’a. Od tamtej pory nie słyszeliśmy o żadnych nowych doniesieniach w tej sprawie, tymczasem w tym tygodniu EnvisionTEC postanowili uderzyć w inny sposób. Do 10 marca br. każdy kto zgłosi się do niego z drukarką 3D The Form 1 lub The Form 2, otrzyma 3000 $ na zakup jego dowolnej maszyny. Ostro? To czytajcie dalej…

EnvisionTEC uruchomił dedykowaną stronę, na której z jednej strony opisuje trwającą promocję, a drugiej przekonuje czytelników, że jego produkty są najlepsze w swojej klasie. Nie byłoby może w tym nic zdrożnego, gdyby nie to, że dodatkowo wylicza wady drukarek 3D konkurenta i załącza wypowiedzi dwóch swoich klientów, którzy tłumaczą, dlaczego produkty Formlabsa są słabe i dopiero przejście na rozwiązania EnvisionTEC’a pozwoliło im docenić zalety technologii druku 3D. Klasyczny czarny PR.

EnvisionTEC to firma założona w 2002 roku przez Ala Siblani – emigranta pochodzącego z Libanu, który na przełomie lat 80-tych i 90-tych ubiegłego wieku osiadł na stałe w USA, poświęcając się rozwojowi technologii przyrostowych. Kariera zawodowa Siblaniego rozpoczęła się w Helisysie – dziś całkowicie zapomnianym producencie drukarek 3D drukujących obiekty z folii w technologii LOM (Laminated Object Manufacturing).

W 1999 roku Siblani opatentował technologię druku 3D z żywic utwardzanych światłem projektora (DLP), a w trzy lata później założył własną firmę – EnvisionTEC, która rozpoczęła produkcję drukarek 3D dla jubilerów. Z czasem oferta firmy została poszerzona o urządzenia dla branży motoryzacyjnej, przemysłowej i medycznej. Do technologii DLP dołączyły kolejne opatentowane rozwiązania – 3SP (Scan, Spin & Selectively Photocure), cDLM (Continuous Digital Light Manufacturing), czy prezentowane na ostatnich targach formnext we Frankfurcie nad Menem RAM (Robotic Additive Manufacturing). EnvisionTEC ma w ofercie nawet własną biodrukarkę.

Produkty EnvisionTEC są naprawdę klasą samą dla siebie. Są wykorzystywane przez olbrzymią ilość firm, reprezentujących najprzeróżniejsze gałęzie przemysłu. Jakość wydruków jest niedościgniona dla wybranych produktów konkurencji. Niemniej jednak opisana powyżej promocja jest co najmniej słaba… Jeśli nie głupia…?

Sygnał jaki EnvisionTEC wysyła do całego świata druku 3D jest jednoznaczny: „mamy dość Formlabsa i jego produktów! Chociaż nie dorównują pod względem jakościowym naszym rozwiązaniom, nie potrafimy zrozumieć, dlaczego ludzie wciąż kupują jego drukarki 3D? Ponieważ są dużo tańsze? Ale nasze są lepsze! Mówią o tym nawet byli klienci Formlabs! Jesteśmy bezsilni i nie mamy lepszego pomysłu co z tym wszystkim zrobić, jak tylko uruchomić najgorszą pod względem wizerunkowym akcję marketingową i okrasić ją soczyście czarnym PR…

Nie ukrywajmy, skuteczność tego typu kampanii będzie znikoma. 3000 $ to obecnie ok. 12.000 PLN. Koszt nowego The Form 2 to niespełna 20.000 PLN brutto. Orientacyjny koszt najmniejszej i najtańszej drukarki 3D EnvisonTEC Perfactory Micro Hi-Res, o obszarze roboczym 4 x 3 x 10 cm to koszt ok. 79 – 80 tysięcy PLN brutto. Maszyny EnvisionTEC o obszarach roboczych porównywalnych z tym co posiada The Form 2 (14,5 x 14,5 x 17 cm) to już wydatek na poziomie kilkuset tysięcy PLN.

Jeżeli ktoś dojrzał do tego, aby zakupić wysokobudżetową drukarkę 3D EnvisionTEC, to „prezent” na poziomie 3000 $ / 12.000 PLN, uwarunkowany na dodatek koniecznością zdania dotychczasowego urządzenia, jest naprawdę mało opłacalny…

Naprawdę trudno mi w tej akcji marketingowej dopatrzyć się czegokolwiek więcej, jak wytrysku frustracji ze strony firmy, która nie potrafi sobie poradzić z teoretycznie słabszą konkurencją. EnvisionTEC popełnił tu dwa kardynalne błędy:

  • jeżeli faktycznie uważa się za dużo lepszą firmę od Formlabs, dlaczego uruchamia kampanię, w której się do niego porównuje? zwykle staramy się porównywać z lepszymi od nas, a nie z gorszymi – równamy do góry, a nie w dół
  • jestem więcej niż pewien, że wielu dotychczasowych klientów EnvisionTEC zainteresuje się produktami Formlabs, będąc zaintrygowanych tą kampanią; wcześniej by tego nie zrobili – całkiem prawdopodobne, że z dokładnie takich samych powodów jak opisał to EnvisionTEC na stronie kampanii? teraz po prostu będą zaciekawieni faktem, że firma przykłada do tego aż tak wielką wagę? może faktycznie coś jest na rzeczy…?

EnvisionTEC bardzo cierpi z powodu Formlabs. Ewidentnie nie potrafi sobie z tym poradzić.

Źródło: www.envisiontec.com via www.3dprintingbusiness.directory

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.

  • Rafał

    Mamy u siebie drukarkę Envisiontec. Sam produkt może i jest OK ale „najlepsze na świecie wsparcie i serwis” (słowa producenta)… To KPINA z klienta. Zamiast obiecywanych 2 tygodni przegląd zajął im 6 tygodni!
    Na dodatek maszyna wróciła z dokładnie takimi samymi usterkami z jakimi pojechała.
    Są lepsze (a na pewno nie gorsze) rozwiązania za takie same lub mniejsze pieniądze np. Asiga, Rapidshape czy właśnie FormLabs.

    • Maciej Patrzałek

      Witam proszę o info dotyczące urządzenia [email protected] chętnie pomożemy w ewentualnych problemach. Jako serwis autoryzowany Envisiontec w Polsce na pewno nie przeglądaliśmy Państwa urządzenia, jeśli jesteśmy w stanie w jakikolwiek sposób pomóc, prosimy o kontakt.

      • Rafał

        To prawda – gdy kupowaliśmy drukarkę w Polsce nie było jeszcze żadnego przedstawiciela Envisiontec.

        Przeglądy i naprawy był robiona przez oficjalny serwis w Niemczech.
        Drukarkę kupiliśmy z opcją 1-rocznego serwisu i kalibracji na miejscu – technik którego przysłali przez dwa dni nie był w stanie ustawić drukarki tak aby drukowała jak trzeba (a Envisiontec ma zamknięty system materiałów więc… co najmniej dziwne). Na szczęście nie musieliśmy za to dopłacać ale cena zakupu od razu była wyższa.

        Dzisiaj centrala się na nas „wypina” a na wszystkich targach na moje zgłoszenia i uwagi twierdzi, że ma „najlepszy serwis na świcie bo odpowiada w 24 h”. Szkoda, że w odpowiedzi jest tylko informacja o przyjęciu zgłoszenia ale zero konkretów.

        Jeśli będziecie Państwo na targach druku 3D w Poznaniu (czerwiec 2017) to możemy porozmawiać osobiście.