BCN3D Technologies, to jedna z najdynamiczniej rozwijających się firm produkujących drukarki 3D w Europie. Pochodzący z Hiszpanii producent, swoje pierwsze kroki stawiał w 2012 roku na Politechnice Uniwersytetu Katalońskiego (UPC) w Barcelonie. Podobnie jak większość start-upów tego typu, początkowo produkował i sprzedawał własne wersje tanich drukarek 3D do samodzielnego montażu typu RepRap. Przełom nastąpił w 2015 r., gdy światło dzienne ujrzała pierwsza, autorska konstrukcja – Sigma, wyposażone w autorski system dwóch niezależnych głowic drukujących o nazwie IDEX (Independent Dual Extrusion).

IDEX był czymś co wyróżniało firmę spośród całej masy innych jakie debiutowały w tym czasie na rynku. Pomysł był genialny w swojej prostocie – głowice zostały zainstalowane na niezależnych od siebie wózkach i poruszały się swobodnie w osi X (w osiach Y i Z poruszały się symultanicznie). Z jednej strony pozwoliło to na bardziej efektywne drukowanie 3D z dwóch głowic drukujących (nieaktywna głowica była zaparkowana z boku drukarki 3D i nie brudziła wydruku 3D skapującym z niej filamentem), a z drugiej nowatorską metodę równoczesnego drukowania 3D dwóch kompletów wydruków na podzielonym na pół stole roboczym.

W 2017 r. BCN3D Technologies wypuściło na rynek powiększoną wersję Sigmy o nazwie Sigmax. Było to takie same urządzenie, tyle tylko że dwukrotnie poszerzone w osi X. Oryginalny obszar roboczy Sigmy – 210 x 297 x 210 cm, został rozszerzony do 420 x 297 x 210 cm. Ta zmiana pokazała prawdziwy potencjał drzemiący w technologii IDEX – podział stołu roboczego na dwie części w osi X w trybie DUPLICATE lub MIRROR dał de facto użytkownikom możliwość drukowania 3D niejako na dwóch standardowych drukarkach 3D!

Od jesieni ubiegłego roku, oficjalnym dystrybutorem drukarek 3D BCN3D Technologies w Polsce jest firma Global 3D, dzięki uprzejmości której otrzymaliśmy możliwość przetestowania wszystkich modeli firmy w najnowszych wersjach – Sigma R19, Sigmax R19 oraz Epsilon.

ZOBACZ:

W tym artykule porównamy dwa pierwsze urządzenia – Sigma i Sigmax i spróbujemy ustalić, w które z nich ewentualnie zainwestować, szukając nowej drukarki 3D?

Parametry techniczne

Sigma R19 i Sigmax R19 pod względem parametrów technicznych są niemalże identyczne. Tak naprawdę jedyne co je odróżnia to obszar roboczy i w konsekwencji konstrukcja poszczególnych drukarek 3D oraz cena. Tak prezentuje się specyfikacja techniczna dla urządzeń:

BCN3D Sigma R19
  • technologia: FFF / FDM
  • obszar roboczy: 210 x 297 x 210 mm
  • liczba głowic: 2
  • głowice pracujące niezależnie od siebie w osi X w systemie IDEX
  • max temperatura głowicy: 290°C
  • średnica filamentu: 2,85 mm
  • obsługiwane materiały: PLA / ABS / Nylon / PET-G / TPU / PVA / Kompozyty (otwarta polityka materiałowa – możliwość używania filamentów innych producentów)
  • stół roboczy: szklany, instalowany na magnesach
  • max temperatura stołu: 100°C
  • rozdzielczość warstwy: 0,05 – 0,5 mm (zależnie od średnicy używanej dyszy)
  • kalibracja głowicy: automatyczna
  • czujnik filamentu
  • komunikacja: SD / kabel USB
  • panel dotykowy LCD
  • możliwość instalacji komory (za dopłatą).
BCN3D Sigmax R19
  • technologia: FFF / FDM
  • obszar roboczy: 420 x 297 x 210 mm
  • liczba głowic: 2
  • głowice pracujące niezależnie od siebie w osi X w systemie IDEX
  • max temperatura głowicy: 290°C
  • średnica filamentu: 2,85 mm
  • obsługiwane materiały: PLA / ABS / Nylon / PET-G / TPU / PVA / Kompozyty (otwarta polityka materiałowa – możliwość używania filamentów innych producentów)
  • stół roboczy: szklany, instalowany na magnesach
  • max temperatura stołu: 100°C
  • rozdzielczość warstwy: 0,05 – 0,5 mm (zależnie od średnicy używanej dyszy)
  • kalibracja głowicy: automatyczna
  • czujnik filamentu
  • komunikacja: SD / kabel USB
  • panel dotykowy LCD
  • możliwość instalacji komory (za dopłatą).

Niemniej jednak obszar roboczy robi różnicę. 1:0 dla Sigmaxa…

BCN3D Sigma vs. BCN3D Sigmax
0:1

Konstrukcja

BCN3D Sigma R19 ma charakterystyczną obudowę z firmowym wcięciem po bokach. Na pierwszy rzut oka, urządzenie sprawia wrażenie masywnego, jednakże w rzeczywistości jest stosunkowo lekkie i łatwe w ustawianiu. Obudowa jest wykonana z blachy, a wnętrze jest wyłożone estetycznym i wytrzymałym plastikiem. Znakomita większość elementów konstrukcyjnych jest metalowa, a pojedyncze detale z tworzywa sztucznego są drukowane na drukarkach 3D – są to m.in. uchwyty na szpule, wejścia na filament czy zaciski do rurek prowadzących filament.

Na dole z prawej strony został zainstalowany duży wyświetlacz dotykowy. Tak jak opisywałem to we wcześniejszych artykułach, interfejs za pomocą którego sterujemy drukarką 3D jest doskonały w swojej prostocie – użytkownik bez problemu odnajdzie się bez czytania instrukcji (którą oczywiście warto przeczytać przed uruchomieniem urządzenia).

W cyklu artykułów prezentujących pracę z Sigma R19 dość jednoznacznie wskazałem, że codzienna praca z drukarką 3D nie narzuca zbyt wielu problemów – jedyna rzecz na którą warto zwrócić uwagę jest kalibracja stolika roboczego…

Generalnie stół w Sigma R19 jest dość specyficzny jak na desktopowe drukarki 3D – jest podłużny, ale w osi Y (21 x 29,7 cm). Te niecałe 30 cm w osi bywa czasem problematyczne – jeżeli przez pewien czas nie będziemy przeprowadzać kalibracji (która jest bardzo prosta), podczas druku 3D może się okazać, że np. z frontu stołu głowica jest zbyt nisko (materiał jest rozmazany na powierzchni stołu) – a z tyłu zbyt wysoko… Do kalibracji mamy tylko dwa pokrętła z przodu stołu, więc jeśli będziemy opuszczać stół z przodu, jeszcze bardziej opuści nam się tył… W takiej sytuacji musimy przerwać wydruk i przeprowadzić pełen proces kalibracji.

Tymczasem w Sigmax R19 sprawa wygląda inaczej – generalnie nie ma z tym takiego problemu… Z uwagi na to że stół roboczy jest dużo większy w osi X, konstrukcja nośna jest inna i bardziej stabilna. W dalszym ciągu kalibrujemy stół za pomocą tylko dwóch pokręteł z przodu, ale naprawdę trudno osiągnąć taki efekt jak w przypadku mniejszej Sigmy.

Druga różnica pomiędzy urządzeniami to instalacja filamentu. W Sigma montujemy go tylko i wyłącznie wewnątrz urządzenia i przeciągamy pod podłogą do ekstrudera na tylnej ścianie.

W Sigmax R19 mamy alternatywę w postaci uchwytu na tylnej ścianie i zewnętrznemu wejściu do ekstrudera. Dizęki temu skracamy drogę, jaką filament musi przejść do ekstrudera – i w przypadku jakiejkolwiek awarii (np. zapchanie się głowicy) akcja serwisowa będzie bez porównania łatwiejsza (zaufajcie mi…). W Sigmax możemy też założyć dużo większe szpule filamentu – w mniejszej Sigmie tylko do 1 kg.

BCN3D Sigma vs. BCN3D Sigmax
0:2

Funkcjonalności

Nie licząc różnicy w rozmiarze stołu roboczego, pod względem funkcjonalnym są to identyczne urządzenia. Jednakże rozmiar stołu roboczego ma tutaj kluczowe znaczenie – abstrahując od tego, że można drukować duże przedmioty lub dużą liczbę pomniejszych, w momencie gdy uruchomimy tryb kopii lub lustra, Sigmax staje się bezkonkurencyjny. Stół dzieli się na dwie części (ok. 18 cm w osi Y) co daje nam dwa niemalże powtórzenie pojedynczego stolika z Sigma (i dużo większą powierzchnię niż większość desktopowych drukarek 3D na rynku).

To co w Sigmie jest ledwo zauważalne (po podziale stołu mamy do dyspozycji dwa fragmenty o szerokości ok. 8 cm w osi Y), czyni z Sigmax naprawdę interesującą pozycję zakupową.

BCN3D Sigma vs. BCN3D Sigmax
0:3

Cena

BCN3D Technologies nie produkuje tanich drukarek 3D. Ceny modeli R19 kształtują się nastepująco:

Chociaż mniejsza Sigma jest o blisko 5,5 tysiąca PLN tańsza od Sigmaxa, werdykt nie jest wbrew pozorom oczywisty. 11,5 / 14,2 k za dwugłowicową drukarkę 3D to dość powszechna w tym segmencie urządzeń cena – mówiąc krótko nie jest to jakaś specjalna okazja. Jednakże w przypadku Sigmax R19 wygląda to już naprawdę dobrze. Duży obszar roboczy + dwie głowice drukujące + tryb kopii lub lustra za 17 / 21 k to naprawdę bardzo dobra opcja.

BCN3D Sigma vs. BCN3D Sigmax
0:4

Konkluzja

BCN3D Sigma to naprawdę bardzo fajna drukarka 3D, ale gdybym miał decydować się na zakup bez dwóch zdań kupowałbym droższą, ale dużo większą i dzięki temu bardziej funkcjonalną BCN3D Sigmax. To bardzo fajne urządzenie do produkcji niskoseryjnej lub drukowania dużych prototypów. Przy ewentualnym zakupie warto rozważyć dodatkową komorę zabezpieczającą.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Paweł Ślusarczyk
Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. Posiada 15-letnie doświadczenie w biznesie. Jeden z głównych animatorów polskiej branży druku 3D, związany z nią od stycznia 2013 roku. Twórca Centrum Druku 3D - trzeciego najdłużej działającego medium poświęconego technologiom przyrostowym w Europie.

Brak możliwości dodawania komenarzy

Może cię również zainteresować