3ders.org usycha…

0

Na 3ders.org – jednym z najstarszych i najbardziej zasłużonych dla światowej branży druku 3D portalu informacyjnym o technologiach przyrostowych, znowu nastały ciche dni… Ostatni artykuł został opublikowany 22 kwietnia 2019 r. (16 dni temu), co na tym poziomie odwiedzalności i rozpoznawalności tego typu serwisu informacyjnego jest rzeczą niesłychaną. To nie pierwszy taki przypadek w ostatnich miesiącach – w zeszłym roku 3ders.org również zamarło na ok. dwa tygodnie i od tamtej pory zarówno liczba publikowanych artykułów jak i ich jakość drastycznie spadły. Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy świadkami końca najważniejszego medium o druku 3D w historii branży…

Portal został założony jesienią 2011 roku przez Holenderkę chińskiego pochodzenia – Anję van West. Jest trzecim najdłużej funkcjonującym, aktywnym medium tego typu na świecie – najstarszy jest kanadyjski serwis Fabbaloo założony w 2007 roku, a drugi pod względem stażu jest niemiecki 3Druck.com założony w styczniu 2011 r. (czwarte jest 3D Printing Industry założone w 2012 r. w USA i od 2016 r. posiadające siedzibę w Wielkiej Brytanii, a piąte… Centrum Druku 3D założone w styczniu 2013 r.).

Przez wiele lat 3ders.org posiadało dominującą pozycję na rynku mediów o druku 3D, będąc głównym serwisem informującym o nowościach, premierach, czy nowatorskich aplikacjach wykorzystujących technologie przyrostowe. Wielkim wydarzeniem w latach 2013-2014 była sytuacja, gdy portal opublikował artykuł poświęcony jakiejś polskiej firmie (swoje 5 minut miały m.in. RapCraft, Jelwek, Golem, ZMorph, czy Zortrax, jak również pierwsza „targowa” edycja Dni Druku 3D w Kielcach). Znakomita większość artykułów opublikowanych w latach 2013-2014 na łamach Centrum Druku 3D była oparta o informacje pochodzące właśnie z holenderskiego portalu.

Mimo swojej przygniatającej popularności, portal nie był jednak wolny od kontrowersji i wad… Na przestrzeni lat przytrafiło mu się „kilka” przypadków kopiowania artykułów z innych mediów lub opieranie ich o całkowicie obce źródła – bez podawania jakiegokolwiek źródła. Oprawa graficzna portalu była praktycznie od samego początku przestarzała – i najzwyczajniej w świecie brzydka. Portal do tej pory nie doczekał się logotypu. Nawigacja po jego funkcjonalnościach od samego początku była niewygodna. Katalogi produktów (drukarek 3D i filamentów) pozostają nieuaktualniane od dobrych 5-6 lat – na liście znajdziemy np. Profabb GATE LE produkcji Mojreprap [SIC!].

Równie złożona jest osoba Anji van West – założycielki portalu. Chociaż nigdy nie miałem okazji poznać Anji osobiście, w początkowych latach swojej kariery, miałem z nią bardzo dobry kontakt mailowy i zawsze ją bardzo miło wspominam. Równocześnie osoby, które miały okazję z nią lub dla niej pracować, wypowiadały się zawsze na ten temat bardzo powściągliwie, dając w mniej lub bardziej zawoalowany sposób do zrozumienia, że była trudnym pracodawcą. W światku mediów branżowych krążyły (nigdy przeze mnie nie potwierdzone) plotki, że kilkakrotnie odrzuciła bardzo intratne oferty sprzedaży portalu lub części udziałów w nim. Wszyscy przy każdej okazji dziwiliśmy się także, dlaczego pomimo tak dużej popularności i odwiedzalności, oprawa graficzna portalu pozostaje tak ohydna…?

Dziś sytuacja na rynku mediów o druku 3D wygląda zgoła inaczej. Absolutnym liderem jest niemiecki All3DP, a za nim amerykański 3DPrint.com i brytyjski 3D Printing Industry. 3ders.org wydaje się pogrążać w niebycie. Portal nigdy nie był zorientowany publicystyczne lub opiniotwórczo, ograniczając się zawsze do tematyki newsowej. Niestety nie pamiętam już dnia, kiedy przeczytałem na 3ders.org coś istotnego po raz pierwszy – zwykle są to newsy opóźnione o 2-3 dni względem reszty. W kwietniu na portalu opublikowano zaledwie 22 artykuły, z czego połowę z nich w pierwszym tygodniu miesiąca. Od ponad dwóch tygodni panuje tam (po raz kolejny…) cisza.

Chociaż w biznesie wszystko jest zawsze możliwe i może okazać się, że za kilka tygodni lub miesięcy będziemy świadkami jakiegoś spektakularnego relaunch’u portalu, bardziej niestety obawiam się scenariusza, że 3ders.org będzie stopniowo wygaszany, aż w końcu przestanie być aktualizowany w ogóle. Nie znam kompletnie sytuacji materialnej i biznesowej Anji van West, wydaje się jednak, że jeżeli kiedykolwiek myślała poważnie o sprzedaży swojego portalu, to ten czas bezpowrotnie przeminął…

Szkoda. Ale równocześnie znak czasów w jakich żyjemy…

DODAJ KOMENTARZ:

Komentowanie niedostępne.