Niezaprzeczalnym faktem jest, że firmy z branży motoryzacyjnej wykorzystują możliwości druku 3D zarówno w projektowaniu jak i produkcji części finalnych. Technologie addytywne mają różnorakie zastosowania – czasem wykorzystuje je się do szybszego tworzenia kolejnych iteracji prototypów, czasem służą do wykonywania istotnych elementów aut, niekiedy to jednak tylko elementy peryferyjne, a technologie addytywne traktowane są jako dźwignia marketingowa.

O ile jednak wykorzystanie technologii druku 3D w specyficznych aplikacjach ma sens, o tyle jazda niemal w całości wydrukowanym 3D samochodem może brzmieć nieco egzotycznie… Włosko – chińska firma XEV, działająca w obszarze nowoczesnych technologii, wystartowała z kampanią crowdfundingową na platformie Kickstarter. Ich celem jest zebranie finansowania na rozpoczęcie produkcji XEV YOYO – nowoczesnego samochodu, który w porównaniu ze standardowymi modelami, jest bardziej ekologiczny i  tańszy w użytkowaniu.

YoYo to dwuosobowy, w pełni elektryczny kompaktowy samochód, który, zdaniem producentów, jest idealny zarówno do poruszania się w miejskiej dżungli jak i parkowania – jego wymiary to zaledwie 2,5 m x 1,5 m, więc znalezienie miejsca parkingowego nie będzie już żadnym wyzwaniem. Co prawda, mały rozmiar pojazdu dla niektórych może być problematyczny, jednak spójny z przekonaniem, że posiadanie  dzieci jest nieekologiczne [SIC!].

Jednak mimo niewielkich rozmiarów autorzy pojazdu zapewniają, że jego wnętrze zostało zoptymalizowane pod względem ergonomii użytkowania. Dodatkowo, pojazd został wyposażony w szereg udogodnień, m.in. bezkluczykowy dostęp, elektrycznie sterowane lusterka czy duży ekran dotykowy na desce rozdzielczej.

Napęd samochodu jest całkowicie elektryczny, przez co jego twórcy mogą pochwalić się zerową emisją. Oczywiście, wszystko zależy od miejsca użytkowania pojazdu – dla środowiska naturalnego obojętne jest, czy zanieczyszczenia powstaną w trakcie spalania benzyny czy podczas produkcji prądu z węgla…

Twórcy podkreślają, że za sprawą technologii przyrostowych możliwa jest łatwa i o wiele bardziej opłacalna personalizacja według wymagań użytkownika. I o ile wygląd pojazdu jest kwestią dyskusyjną, to możliwość dostosowywania jego wyposażenia do konkretnych zastosowań jest interesującym konceptem. W opisie projektu czytamy, że autorzy będą starali się budować coraz większą bibliotekę modeli z częściami tak, aby użytkownicy sami mogli zmieniać i personalizować swój samochód.

Projektanci starali się zachować prostą, jednak niepozbawioną charakteru formę, starając się aby samochód był lekki i mógł przejechać jak najdłuższy dystans na jednym ładowaniu baterii. W procesie obniżania wagi elementów pomocna okazała się technologia druku 3D. Inżynierowie XEV używają wielkogabarytowych drukarek 3D, pracujących w technologii FFF, które pozwalają na wykonywanie pełnowymiarowych części. W przypadku tak szerokiego spektrum dostępnych wariantów elementów producenci zdecydowali się na wykorzystanie technologii addytywnej, która daje im największą swobodę twórczą, generując jednocześnie duże oszczędności. Dodatkowo, możliwość projektowania struktur wewnętrznych pozwoliło na stworzenie wytrzymałych części w celu. m.in. łagodzenia wstrząsów.

Brak informacji na temat użytych materiałów i dokładnej listy elementów, które zostały wykonane w technologii druku 3D. Trudno orzec, które z nich wykonane zostały w tej technologii, ponieważ jakość wykonania większości części przedstawionych na zdjęciach przywodzi na myśl metody formowania wtryskowego. Wiadomo natomiast, że zarówno podwozie jak i zespół napędowy zostały wykonane standardowymi metodami z metalu.

Co z kwestią bezpieczeństwa? Twórcy zapewniają, że ich pojazd spełni wszelkie wymagania, a każda sztuka przejdzie przez homologację zgodnie z panującymi standardami bezpieczeństwa (w opisie, niemal na samym końcu autorzy wspominają, że są na ostatniej prostej do osiągnięcia ostatecznej homologacji…). Konstrukcja pojazdu oparta jest na stalowej ramie, wzmocnienia drzwi oraz szereg udogodnień zapewniający bezpieczeństwo (m.in. bezpieczne akumulatory niskonapięciowe, system poduszek powietrznych, ABS czy EPS).

Niemniej interesująca jest cena. W ramach sprzedaży early bird najtańsza wersja sprzedawana jest za $5999, co w przeliczeniu na naszą walutę wynosi niecałe 23 tysiące złotych. Jest to jedna z najtańszych opcji, jeśli mowa o małogabarytowych samochodach elektrycznych – najtańsze samochody tej klasy to wydatek około 50 tysięcy złotych.

W ostatnim paragrafie twórcy dodają również, że wykonywanie elementów w technologii druku 3D jest dla nich największym wyzwaniem i nie mogą zagwarantować, że w pierwszych modelach wszystkie możliwe do wydrukowania 3D części samochodu zostaną wykonane tą metodą… Odpowiedzcie sobie sami na pytanie, czym w takim razie jest druk 3D dla całego projektu – realnym sposobem na cięcie kosztów czy zgrabnym hasłem marketingowym…?

Na dzień dzisiejszy, zebrano 15% założonej początkowo kwoty $ 557 974.

Źródło: www.3dprintingcenter.net

Magdalena Przychodniak
Inżynier biomedyczny śledzący najnowsze doniesienia dotyczące biodruku oraz zastosowań druku przestrzennego w nowoczesnej medycynie.

    Brak możliwości dodawania komenarzy

    Może cię również zainteresować

    Więcej w Projekty 3D