Z cyklu: cudze chwalicie – swojego nie doceniacie, czyli NY 3D Printshow vs. Dni Druku 3D w Kielcach

6

W Wielki Piątek na kanale YouTube nieco zapomnianego już Reality Makera pojawiła się relacja video z targów 3D Printshow, które odbyły się w lutym tego roku w Nowym Jorku. Na targach była obecna ekipa Omni3D, co zostało uwiecznione na dwóch filmach, których gwiazdą był oczywiście człowiek-energia, Kamil Dziadkiewicz. W pierwszym zaprezentowano Pi – niskobudżetową drukarkę 3D, która została popsuta w transporcie i wymagała dodrukowania fragmentu obudowy (co dość trafnie skomentował na oficjalnym profilu Omni3D na FB BlazakoV). W drugim, Kamil w typowym dla siebie stylu zaprezentował highlighty z targów. Czy pokazał coś ciekawego? Biorąc pod uwagę rzeczy, na które zwracał uwagę, to nie bardzo… Nie mniej jednak wytrawne oko Pawła zwróciło uwagę na coś innego – patrząc na to co się działo w tle za plecami Kamila, trudno nie poczuć zdziwienia i skonfudowania – szczególnie jeśli porównać scenerię NY 3D Printshow… z Dniami Druku 3D w Kielcach!

Żeby nie było, że nie doceniam i hejtuję: Kamil na samym wstępie informuje, że nagrywał swój film na sam koniec targów, co może tłumaczyć m.in. widok takiej a nie innej frekwencji odwiedzających. Biorę również pod uwagę to, że oglądamy niespełna 7-minutowy materiał będący podsumowaniem kilkudniowych targów. Mimo wszystko oczekiwałem po tym evencie dużo więcej… To co można zobaczyć na filmie, niczym nie odróżnia się od tego, czego byliśmy świadkami na koniec marca w Kielcach podczas Dni Druku 3D! Zresztą obejrzyjcie sami…

Na początek rzecz, która mnie totalnie zmasakrowała… Stoisko Printrbota to jakiś żart. Rozumiem minimalizm konstrukcji i prostotę wykonania drukarek 3D Brooka Drumma, ale c`mon… Zwykły stół z białym obrusem i rozstawionymi niechlujnie drukarkami 3D i wydrukami? Szczerze mówiąc, dużo lepiej prezentowały się niektóre stoiska podczas II Dnia Druku 3D we wrześniu zeszłego roku! Lepiej niż stoisko Printrbota wyglądał nasz stół podczas eventu na Targach Kariery IT w hotelu Andel`s w Łodzi! Czy naprawdę nie stać ich na nic więcej…? Wstyd.

3D Printshow NY 01

Generalnie jeśli zwrócić baczną uwagę na widoczne za plecami Kamila stoiska poszczególnych firm, to jak to mówią – „szału nie ma„. Nawet MakerBot, który nie powinien narzekać na brak środków na marketing zaprezentował się stosunkowo skromnie. Na dodatek jak powiedział Kamil, żadna z prezentowanych przez firmę drukarek 3D nie drukowała! Po co zostały więc zaprezentowane? Pamiętajmy również, że MakerBot wystawiał się niejako u siebie – siedziba firmy jest bowiem zlokalizowana na nowojorskim Brooklynie.

Podsumowując, z tego co można zobaczyć w materiale Reality Makera, naprawdę nie powinniśmy się ani niczego wstydzić, ani nikomu niczego zazdrościć. Owszem, każde targi zorganizowane w Nowym Jorku – bez względu na to jakie by one nie były, będą miały olbrzymi prestiż z uwagi na magię samego miasta, nie mniej jednak od strony wizualnej niczym nie różnią się od naszych. A biorąc pod uwagę jakość wybranych stoisk, niektóre firmy mogłyby się w Kielcach poczuć niekomfortowo i niepewnie. Nie twierdzę, że targi 3D Printshow w Nowym Jorku były gorsze od Dni Druku 3D w Kielcach („where the f*** are Kielce???„) – twierdzę, że materiał Reality Makera odarł je z aury wyjątkowości. To były zwykłe targi – tyle że zorganizowane w Nowym Jorku. Pamiętajmy o tym i nie miejmy na tym tle kompleksów!

Źródło: www.youtube.com
Grafika: wszystkie kadry pochodzą z filmu „Reality Maker w Nowym Jorku – odc. 8” z kanału Reality Maker TV na YT.

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.

  • Jakub Niespolański

    Totalnie zmasakrowała, powiadasz… 😀

    • Stoisko Printrbota wyglądało gorzej niż większość stoisk z I Dnia Druku 3D w Kielcach, gdzie wystawiało się kilkunastu RepRapowców. Acha, I Dzień Druku 3D to był zlot pasjonatów i hobbystów, a nie jedna z największych imprez komercyjnych dla branży druku 3D na świecie.

      • Animos

        Wygląda na to, że duże firmy nie uważają druku 3d jako branży, która mogła by być dochodowa na większą skalę, ale jako pewnego rodzaju działanie niszowe, formę folkloru majsterkowania a może nawet tylko jako rodzaj działań artystów szukających nowych form twórczości – A gdzie tu ta rewolucja technologiczna, którą miał być druk 3d?

  • dziadzie

    Dzięki Paweł za podlinkowanie odcinka. Przestrzeń targów nie była wielka, to Londyn będzie centrum druku 3D dla 3Dprintshow i to tam będzie co roku moim zdaniem największy ‚wypierdol’ 😉

    • You`re welcome 🙂 Wspieramy Reality Makera od pierwszego odcinka 🙂

      • dziadzie

        Z mojej obserwacji wynika, że w stanach w kategorii desktop jest Makerbot i tyle – nikt sie z nimi nie chce siłować. Wrogość na sali też była wyczuwalna 🙂 Ale na targach była praktycznie tylko Europa plus kilka ciekawostek amerykańskich.

Rozmowa
z Cedrykiem
?