MyMiniFactory publikuje dziwne oświadczenie o swoich wartościach, szykując grunt pod bliżej nieokreślone zmiany…

0

MyMiniFactory to druga obok Thingiverse największa na świecie platforma z darmowymi modelami do druku 3D. Chociaż brytyjskie repozytorium jest dużo uboższe od swojego amerykańskiego, starszego brata (na Thingiverse jest dostępnych blisko 3,5 mln modeli 3D), MyMiniFactory od początku stawiało na jakość, wprowadzając m.in. certyfikat „drukowalności”, oznaczający że dany plik został sprawdzony przez pracowników portalu pod kątem możliwości jego poprawnego wydrukowania.

W odróżnieniu od Thingiverse należącego do producentów drukarek 3D – MakerBota i Stratasysa, MyMiniFactory stanowi niezależny byt (chociaż powiązany osobą współzałożyciela – Sylvaina Preumonta z dystrybutorem drukarek 3D iMakr), który sam musi się martwić skąd wziąć pieniądze na działalność operacyjną. Platforma oferuje swoje usługi do szeroko pojętej społeczności złożonej z pasjonatów amatorskiego druku 3D, projektantów i designerów. Od pewnego czasu część zasobów dostępnych na platformie jest płatna, ale większość w dalszym ciągu pozostaje darmowa i nielimitowa w liczbie pobrań. Jak zapewne można się spodziewać, w dobie ponownej profesjonalizacji druku 3D i powrotu do stricte specjalistycznych zastosowań drukarek 3D, tego typu target użytkowników oraz przyjęty model biznesowy nie gwarantują stałego i rosnącego źródła przychodów… I wszystko wskazuje na to, że wkrótce na MyMiniFactory zajdą zmiany…

Niedawno ze stanowiskiem CEO pożegnał się współzałożyciel platformy – Romain Kidd, który trafił do rady dyrektorów firmy. Jego miejsce zajęła Chengxi Wang – absolwentka Oxford University, z dużym doświadczeniem w świecie finansów i sztuki. Następnie na blogu MyMiniFactory pojawiło się długie i dość enigmatyczne oświadczenie, prezentujące w zawiły sposób wartości firmy, odwołując się co chwila do społeczności skupionej wokół platformy i etosu stojącego za jej powstaniem. Jego wnikliwa lektura wskazuje, że za jego powstaniem stały nieco inne motywacje i tak naprawdę dział PR MyMiniFactory szykuje swoich użytkowników na zmiany, które niekoniecznie mogą się im spodobać…

Cztery wartości MyMiniFactory to:

  • zrównoważony rozwój
  • celowość
  • rozwijanie społeczności
  • wolność.

Brzmią dość ogólnikowo i pompatycznie zarazem. Niestety tekst oświadczenia prezentujący je i opisujący jest jeszcze bardziej zawiły i pogmatwany…

Minęło trochę czasu, aby być szczerym z Wami. To tak, gdy chce się komuś coś powiedzieć i nie wie się jak? I chce się, żeby komunikat był idealny, ale martwimy się o reakcję (…)

Żyjemy w czasach dominacji scentralizowanych organizacji. Coraz bardziej zdajemy sobie sprawę z tego, że coś co jest za darmo kosztuje. Kosztem są nasze dane osobowe. Rozumiemy lepiej niż kiedykolwiek, że konkurencja jest cenna i mile widziana, aby zachować równowagę sił i przestrzeni rynkowej. Widzimy upadek możliwości, a czasem też praw z powodu działań dużych korporacji, do których należy rynek. Chcemy być częścią przyszłości, która oferuje większe możliwości.

Decentralizacja oznacza, że jako twórcy i projektanci przejmujemy odpowiedzialność za swoje doświadczenie. Aby rozwijać swój wszechświat w sposób, który uważamy za najbardziej przekonujący. Aby być wiernym temu, kim jesteśmy, w ramach wspólnych wartości.

I tak dalej, i tym podobne… Czytając tekst oświadczenia za pierwszym razem trudno zrozumieć nie tylko o co w nim chodzi, lecz wręcz po co ono w ogóle powstało? Kolejne lektura wskazuje na ukryte głęboko pomiędzy wierszami zapowiedzi zmian, które najprawdopodobniej wkrótce nadejdą. Model biznesowy MyMiniFactory ulegnie zmianie – nie wiadomo w tej chwili czy dostęp do serwisu stanie się płatny i będzie miał charakter np. Shapeways (użytkownicy są podzielenie na dwie grupy: tych którzy udostępniają swoje produkty na zasadzie mini sklepu on-line oraz klientów prezentowanych przedmiotów), czy też przekształci się w kolejny sklep on-line z modelami 3D? A może MyMiniFactory zaproponuje jeszcze coś innego? Tak czy inaczej zmiany zajdą, gdyż w oświadczeniu firma zbyt często i mocno odwołuje się do społeczności, historii, wartości, czy zaufania…

Wniosek jest jeden – jeśli często korzystacie z zasobów MyMiniFactory, to jest właściwy czas aby pobrać stamtąd wszystkie interesujące Was rzeczy, gdyż za jakiś czas może okazać się to utrudnione…

Źródło: www.myminifactory.com

DODAJ KOMENTARZ:

Leave A Reply