Druk 3D zdjęć

0

Było o druku z czekolady, druku z cukru, a dziś na Wykopie pojawił się nawet na godzinę nasz artykuł o druku z betonu (ale został zdjęty bez powodu mimo 105 wykopów – pozdrowienia do więzienia dla przyjaciół Elfika32). Teraz będzie o druku z bardziej tradycyjnych materiałów, ale za to dość niezwykłych rzeczy: oto zdjęcia prosto z drukarki 3D…

Źródło: www.cnet.com.au

Źródło: www.cnet.com.au

W grudniu zeszłego roku, chwilę przed niesławnym pierwszym testem wydrukowanej broni, Amanda Ghassaei wydrukowała płytę analogową. Teraz wróciła z kolejnym niezwykłym projektem – drukiem zdjęć w technologii 3D. Aby tego dokonać, użyła specjalistycznej drukarki 3D Object Connex500, pozwalającej na druk w rozdzielczości 600 dpi, a do druku wykorzystała sztywny, półprzezroczysty materiał. Kluczowym w całym procesie było wykorzystanie równie specjalistycznego oprogramowania. Projekty do druku zostały wygenerowane algorytmicznie przez Processing, z użyciem bibliotek ModelBuildera Mariusa Watza.

Źródło: www.cnet.com.au

Źródło: www.cnet.com.au

Zdjęcia zostały najpierw wyrenderowane w 2D w skali szarości, a następnie każdy pixel otrzymał indywidualną wartość w zależności od stopnia nasycenia kolorem. Dzięki bibliotekom Watza obraz został zapisany w 3D w formacie STL, co umożliwiło rozpoczęcie druku. Ciemniejsze warstwy obrazu były drukowane w grubszych warstwach, jaśniejsze w cieńszych. To, w połączeniu z półprzezroczystym materiałem dało świetny efekt, nadając głębi całemu obrazowi i wyciągnęło ze zdjęcia różne dodatkowe detale.

Źródło: www.cnet.com.au

Źródło: www.cnet.com.au

Powyższy projekt jest dużo bardziej udany od pierwszego jaki popełniła Amanda Ghassaei. Płyta analogowa jej autorstwa – choć niezwykła sama w sobie, miała koszmarną jakość i nie można było traktować tego inaczej, jak tylko ciekawego eksperymentu. Druk zdjęć to przede wszystkim świetny pomysł i szansa na rozwój zupełnie nowej gałęzi usług w przyszłości. Prawdziwie trójwymiarowe (przestrzenne) zdjęcia prosto z aparatu? Genialne! Na przeszkodzie jak zwykle stoi póki co technologia. Do powyższego wydruku musiała zostać po raz kolejny zaangażowana porządna i droga maszyna, a efekt końcowy nie byłby tak niezwykły gdyby nie wcześniejsze przygotowanie materiału do druku, które odbyło się przy użyciu profesjonalnego i drogiego oprogramowania. I chociaż na tego typu zdjęcia trzeba będzie poczekać jeszcze kilka lat, to eksperyment Ghassaei pokazuje kolejne niezwykłe oblicze technologii druku 3D.

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.

Rozmowa
z Cedrykiem
?