Pandemia choroby COVID-19 wywołanej przez koronawirusa SARS-Cov-2 stała się faktem. Coś co 2-3 tygodnie temu było dla części europejczyków co najwyżej okazją do stworzenia i/lub przesłania dalej prześmiewczego mema, dziś wywołuje totalną panikę, wprowadzając zamęt, chaos i zamieszanie na niespotykaną skalę. W Polsce obywatelom udzieliła się trwoga przemieszana z desperacją, które zmotywowały ich do spontanicznego szturmu na sklepy spożywcze i wykupienie całego asortymentu (nie ocalały nawet zwyczajowo omijane działy dla wegan). Ludzie podzielili się w naturalny sposób na dwie grupy – tych co już mają zapasy do końca roku i tych, którzy wierzą (lub chcą wierzyć…), że “żywności przecież nie zabraknie”.

Równocześnie wraz z groźbą zachorowania na koronowirusa, wykładniczo rośnie zagrożenie załamania się globalnej gospodarki. Giełdy papierów wartościowych na całym świecie toną, spedycja i logistyka ledwo zipią, a firmy handlowe pogrążają się w melancholii prowadzącej nieuchronnie do rozpaczy. Branża turystyczna i eventowa jadą już na oddział intensywnej terapii. Pracownicy biurowi z każdego sektora produkcji i usług są masowo wysyłani do domów, gdzie zapoznają się z urokami pracy zdalnej. Odwoływane są spotkania, szkolenia i konferencje. Decyzje zakupowe są wstrzymywane do odwołania. Nie licząc branży spożywczej (i szeroko pojętego FMCG), farmaceutycznej i medycznej – pieniądz zaczyna mocno hamować, coraz częściej pozostając w portfelach jego aktualnych posiadaczy.

Czeka nas kilka tygodni stagnacji i obserwowania tego co się wydarzy? Może za chwilę wszystko wróci do normy – a może świat stanie w płomieniach i wszyscy umrzemy? Może zamiast komet i meteorytów, które roztrzaskują się o Ziemię, potworów z głębin morza pustoszących metropolie, ataków kosmicznych najeźdźców z kosmosu czy globalnego ocieplenia ludzkość wyginie po prostu z powodu trochę innego rodzaju grypy? A może w oczekiwaniu na globalną zagładę doprowadzi do kryzysu gospodarczego na niebywałą skalę i pogrąży się w konfliktach zbrojnych?

Możliwe też, że żadna z powyższych rzeczy się nie wydarzy – nie zmienia to jednak faktu, że tu i teraz wszyscy się boją.

Branża druku 3D wbrew pozorom nie zamarła – życie w niej toczy się dalej. Nie będziemy Was jednak w tej specyficznej chwili zasypywać newsami z kraju lub ze świata, ponieważ każdy ma myśli skierowane gdzieś indziej. Niemniej jednak jeśli macie drukarkę 3D i czujecie potrzebę coś wydrukować, pomyśleliśmy że może warto podsunąć Wam trochę pomysłów na wydruki odpowiadających specyfice chwili…

Poniższa lista prezentuje 10 wydruków jakie znaleźliśmy w sieci powiązanych z pandemią. Są to rzeczy użytkowe, które mogą się przydać Wam w równie wielkim stopniu jak 20 mrożonych pizz lub 40 puszek z fasolą. Co ciekawe – część z poniższych rzeczy została zaprojektowana przez Chińczyków, którzy od tygodni borykają się z tym, co my dopiero zaczynamy poznawać.

UPDATE: 29.03.2020

Artykuł, który czytasz, został napisany 12 marca 2020 r., gdy pandemia COVID-19 dopiero wkraczała do Europy, a w USA mało kto postrzegał ją w kategoriach realnego zagrożenia. Dziś sytuacja jest zupełnie inna i zmienia się każdego dnia. Poniższa lista jest już dość nieaktualna – jej najświeższa, na bieżąco uaktualniana wersja znajduje się na naszym portalu zagranicznym 3D PRINTING CENTER.


1. Naprawdę bardzo prosta maska ochronna

Jedną z pierwszych rzeczy, które zniknęły ze sklepów stanowiąc do dziś towar deficytowy są maski ochronne na twarz. Co ważne, stanowią one zarazem jedną z podstawowych broni w walce z koronawirusem, co dodatkowo wpływa na ich popyt. Powyższy projekt jest najprostszym z możliwych rozwiązań – drukuje się szybko i w banalny sposób. Jako filtr można użyć teoretycznie każdą rzecz, która będzie nosiła znamiona jakiejkolwiek ochrony – tkaninę, filtr do kawy, chusteczkę lub ręcznik papierowy. Oczywiście im lepszy zastosujemy materiał, tym lepsza będzie ochrona – niemniej jednak to najprostsza rzecz wśród najbardziej przydatnych jaką można wydrukować…

2. Uchwyt do plastikowej osłony twarzy

Ten uchwyt jest jeszcze prostszy do wydrukowania, ale jego przydatność raczej znikoma. Teoretycznie chroni przed kontaktem z wirusem, ale w praktyce stanowi dość symboliczny dodatek do prawdziwej maski ochronnej z filtrem. Na jedyny plus przemawia to, że jest naprawdę prosta i szybka do wykonania.

3. Adaptery do masek wielokrotnego użytku 3M

Na Thingiverse znajdziemy całą masę adapterów z filtrami do popularnych masek ochronnych 3M. Są dość proste do wydrukowania, w znakomitej większości przypadków będąc doskonale zoptymalizowanymi pod druk 3D na drukarkach 3D typu FDM / FFF (brak konieczności stosowania podpór). W nagłówku podpiąłem jeden z adapterów, inne możecie sprawdzić poniżej:

4. Sztywna maska ochronna

Ten projekt maski jest przeznaczony dla osób naprawdę zdesperowanych. Jej funkcjonalność, a przede wszystkim wygoda noszenia są dyskusyjne i na dodatek wydrukowanie kompletu wszystkich trzech elementów trwa kilkanaście godzin.

5. Elastyczne maski ochronne

Przeciwieństwem w/w maski są projekty pochodzącego z Hong-Kongu inżyniera iczfirz, który zaprojektował i udostępnił kilka modeli elastycznych masek na Thingiverse. Są one zróżnicowane pod kątem rozmiarów, funkcjonalności oraz rodzajów filtrów jakie można w nich montować. Oczywistym minusem jest konieczność druku 3D z filamentów elastycznych, z którymi wiele drukarek 3D domyślnie po prostu sobie nie radzi…

6. Filtr HEPA do masek ochronnych

Do powyższych masek można dodrukować i zainstalować moduł wyposażony w filtr HEPA. Chociaż mało estetyczny będzie stanowić dodatkową ochronę dróg oddechowych.

7. Kieszonkowy respirator

Kolejny projekt iczfirz w postaci podręcznego respiratora wyposażonego w filtry. W zestawie jest do wydrukowania niewielki futerał.

8. Otwieracz do drzwi – uchwyt do klamek

Oprócz ochrony naszych dróg oddechowych, ważnym jest aby często myć dłonie – niekoniecznie płynem do dezynfekcji, często wystarczy do tego woda z mydłem. Niestety w ciągu dnia – w pracy i w sklepach, jesteśmy narażeni na dotyk rzeczy, które są niezbędne w normalnym funkcjonowaniu jak np. klamki do drzwi, nie mając równocześnie możliwości szybkiego umycia rąk. Bardzo prostym rozwiązaniem może być powyższy uchwyt pozwalający w łatwy i bezkontaktowy sposób otwierać i zamykać drzwi oraz np. włączać światło.

9. LiftFin – przycisk do naciskania przycisków w windzie

Uchwyt do otwierania drzwi może być bardzo funkcjonalny i skutecznie zabezpieczyć nas przed kontaktem z zakażonymi klamkami i przyciskami dopóki… nie dotkniemy jego końcówki. LiftFin rozwiązuje ten problem – to mały gadżet pozwalający na (“teoretycznie”) bezpieczne uruchamianie windy oraz wciskania innych publicznych przycisków. Jest zamykany, więc końcówka którą dotykamy rzeczy jest (po raz kolejny “teoretycznie”) nie ma kontaktu z naszymi rękami.

10. Kieszonkowe etui na płyn dezynfekujący

Gdyby jednak ktoś uznał, że otwieracze, końcówki i przyciski to wciąż za mało aby w pełni uchronić się przed ryzykiem kontaktu z wirusem, pozostaje wciąż płyn dezynfekujący (zakupiony oczywiście wiele dni temu). Żeby nie zgubić tego jakże cennego dziś środka, można wydrukować powyższe etui.

Źródło: www.3dprintingcenter.net

Paweł Ślusarczyk
Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. Posiada 15-letnie doświadczenie w biznesie. Jeden z głównych animatorów polskiej branży druku 3D, związany z nią od stycznia 2013 roku. Twórca Centrum Druku 3D - trzeciego najdłużej działającego medium poświęconego technologiom przyrostowym w Europie.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Może cię również zainteresować