Dynamo3D OnePro – możliwość druku 3D z prędkością 450 mm/s

2

Jednym z największych uniedogodnień drukowania 3D w technologii FDM jest długi czas oczekiwania na powstający model. W przypadku drukarek o ponadprzeciętnych obszarach roboczych stosuje się przeważnie głowice z dyszami o dużych średnicach, które pozwalając na układanie grubszych warstw, skracają znacząco czas druku. Innym, bardziej oczywistym rozwiązaniem wydaje się być jednak zwiększanie prędkości druku, której granicę stanowi przede wszystkim rodzaj konstrukcji drukarki 3D. Tę drogę obrali właśnie twórcy Dynamo3D OnePro (D3D) twierdząc, że ich drukarka 3D może bez problemu drukować z prędkością 450 mm/s.

D3D OnePro to urządzenie wyprodukowane przez włoską firmę Dynamo3D. Jest to drukarka 3D, która może poszczycić się bardzo dużym obszarem roboczym, wynoszącym 210 x 210 x 410 mm oraz osiąganiem ponadprzeciętnych prędkości rzędu 900 mm/s dla przejazdów oraz 450 mm/s dla druku. Dodatkowo wyposażona jest w podgrzewany do 120°C stół roboczy, łączność WiFi oraz dotykowy panel LCD.

Thomas Sanladerer, jeden z popularnych youtuberów, miał okazję przetestować i zweryfikować informacje marketingowe dotyczące D3D OnePro. Z jego recenzji możemy się dowiedzieć jak wyglądają wydruki wykonane z prędkością 450 mm/s, jak w praktyce wygląda korzystanie z urządzenia i jakie są jego największe wady i zalety.

Drukarka 3D posiada taki sam układ kinetyczny dla osi XYZ, jaki znaleźć możemy w urządzeniach Ultimakera. Thomas pokusił się nawet o stwierdzenie, że D3D jest klonem Ultimakera, z tym jednak wyjątkiem że w oryginalnej konstrukcji zastosowano zdecydowanie lepsze jakościowo komponenty.

Drukarka 3D nie posiada autolevelingu. Zamiast tego posiada system półautomatycznego poziomowania, wspieranego przez oprogramowanie urządzenia. Na plus zaliczyć można bardzo czuły i precyzyjny panel dotykowy z bardzo dobrą reakcją na dotyk. Łączność WiFi pozwala na zdalne sterowanie drukarką, również przy pomocy przeglądarki internetowej i oprogramowania przypominającego nieco OctoPrint.a2

Największą wadą D3D są silniki krokowe, a ściślej mówiąc hałas jaki generują. Nie chodzi tutaj tylko o dźwięki generowane w czasie pracy drukarki, które również są bardzo głośne, ale przede wszystkim o pisk jaki wydają w trakcie spoczynku (jego częstotliwość to około 14 kHz). Przebywanie w pobliżu pracującego urządzenia jest podobno bardzo uciążliwe.

Najważniejszym punktem testu jest oczywiście sprawdzenie możliwości drukowania przy ekstremalnie dużych prędkościach. Okazuje się, że dla wydruków o nieco mniej skomplikowanej geometrii jest to jak najbardziej realne. Jak jednak widać na zdjęciach wykonanych modeli prędkość wyraźnie odbija się na ich jakości. Jeżeli interesują nas tylko szybko wykonane modele poglądowe, to nie uznamy tego za wadę, w przeciwnym razie musimy „zdjąć nogę z gazu”.

a3

Dynamo3D OnePro można kupić w całkiem przyzwoitej, jak na jej obszar roboczy cenie 2500 euro.

Źródło: www.3ders.org

Udostępnij.

O autorze

Łukasz Długosz

Łukasz Długosz – Pasjonat druku 3D, nowych technologii oraz gier komputerowych. Właściciel sklepu z filamentami i drukarkami 3D – filaments4U.com.

  • Tak właściwie to czym się ta drukarka różni od oryginalnego Ultimakera, któremu też każemy tak szybko jeździć, ewentualnie popierając ten rozkaz zwiększeniem ponad specyfikację prądów silników?