Kiedy w 2018 roku GE Aviation otrzymało pozwolenie na instalację drukowanych 3D elementów w silnikach lotniczych GEnx producent przewidywał, że w styczniu 2019 roku pierwsze silniki z tej serii opuszczą linię produkcyjną. Już rok później pierwszy Boeinga 777X, wyposażony w silniki z elementami wyprodukowanymi metodą przyrostową wzniósł się w powietrze.

27 stycznia br. to data, którą zapamiętają zarówno pracownicy Boeinga jak i GE Aviation. Wtedy to, Boeing 777X napędzany dwoma silnikami GE9X zakończył bezpiecznie swój dziewiczy lot, startując z lotniska Pine Field w stanie Waszyngton. David Joyce, prezes i dyrektor generalny GE Aviation, w imieniu firmy pogratulował Boeingowi pierwszego lotu, uznając to wydarzenie za istotny kamień milowy w rozwoju obu firm.

GE Aviation pracuje nad silnikami GE9X od 2013 roku. Aby jak najlepiej przygotować się do premierowego lotu Boeinga niezbędna była seria testów parametrów silnika – przeprowadzone zostało m.in. 72 loty testowe o łącznym czasie trwania ponad 400 godzin wykorzystując samolot Boeing 747. Łącznie, to około 4 100 godzin testów naziemnych i powietrznych.

GE Aviation jest w fazie ostatnich testów certyfikacyjnych dla GE9X i ma nadzieje, że uda się uzyskać komplet pozwoleń i certyfikatów jeszcze w tym roku. Jak dotąd, wyprodukowano osiem silników tego modelu. Każdy z nich posiada 300 części wydrukowanych w 3D, tworzących razem siedem elementów wieloczęściowych. Wśród nich znajdziemy m.in. wytwarzane przyrostowo dysze, czujniki temperatury, mieszacze paliwa, a także wymienniki ciepła, separatory i łopatki turbin.

Druk 3D elementów umożliwił obniżenie masy silnika, co przełożyło się na mniejsze spalanie paliwa. Ted Ingling, kierownik programu GE9X, podkreśla, że jest to najbardziej ekonomiczny silnik odrzutowy, jaki GE kiedykolwiek wyprodukowało. Jego zużyciu paliwa jest o 10 procent niższe niż w przypadku silników konkurencji.

Boeing 777X nie po raz pierwszy został głównym bohaterem historii ściśle związanej z technologiami przyrostowymi. Wydrukowany 3D szablon do cięcia i wiercenia, potrzebny do produkcji skrzydeł samolotu pasażerskiego Boeing 777X zapisał się swego czasu na kartach Księgi Rekordów Guinnessa jako największy element wykonany w technologii przyrostowej.

Źródło: blog.geaviation.com

Magdalena Przychodniak
Redaktor Naczelna Centrum Druku 3D. Inżynier biomedyczny śledzący najnowsze doniesienia dotyczące biodruku oraz zastosowań druku przestrzennego w nowoczesnej medycynie.

    Zostaw odpowiedź

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Może cię również zainteresować