Pod koniec zeszłego roku opisywaliśmy perypetie Aleph Objects – właściciela popularnej, amerykańskiej marki drukarek 3D LulzBot, który zmagał się z poważnymi problemami finansowymi, jakie ostatecznie doprowadziły go na skraj bankructwa. Efektem tych zmagań było przejęcie Aleph Objects przez FAME 3D (Fargo Additive Manufacturing Equipment 3D) i przeniesienie siedziby z Loveland w Colorado, do Fargo w Północnej Dakocie. Od tamtej pory wokół LulzBota zapanowała kompletna cisza – na stronie internetowej nie pojawiły się żadne nowe aktywności, a asortyment produktowy pozostał ten sam. Nie oznacza to jednak, że historia się skończyła – właśnie wkraczamy w jej nową odsłonę…

W tym tygodniu SynDaver – producent syntetycznych modeli anatomicznych ludzi i zwierząt przeznaczonych do edukacji medycznej i prowadzenia symulacji chirurgicznych, ogłosił premierę własnej drukarki 3D – Axi, która niczym nie różni się od popularnego modelu LulzBota – TAZ Pro. Za jego stworzenie odpowiedzialne są te same osoby, które jesienią zeszłego roku zostały zwolnione przez Aleph Objects. Chociaż rozwijana pod inną marką, jest bezpośrednią kontynuacją porzuconej w zeszłym roku konstrukcji.

I wbrew pozorom nie ma tu żadnych kontrowersji – Aleph Objects przy produkcji swoich drukarek 3D czerpał pełnymi garściami z rozwiązań open-source, czego konsekwencją było to, że sam udostępniał swoje drukarki 3D na tej samej licencji. Skopiowanie konstrukcji przez członków zespołu, którzy ją wcześniej tworzyli i rozwijali jest zatem legalne (chyba, że jest coś o czym na chwilę pisania tego artykułu nie wiemy?).

SynDaver korzysta z technologii druku 3D prawie od dziesięciu lat, więc decyzja o przejęciu zespołu Aleph Objects była dość naturalna. Teraz firma nie tylko może rozwijać drukarki 3D na własne potrzeby, to przy okazji spróbować je sprzedawać, bazując na wciąż wysokiej rozpoznawalności marki LulzBot wśród amerykańskich konsumentów.

Axi jest wyposażone w obszar roboczy na poziomie 28 x 28 x 28,5 cm (dokładnie tyle samo co w LulzBocie TAZ Pro), podgrzewany i zdejmowany stół roboczy oraz głowicę drukującą E3D Hemera. Korzysta z filamentu o średnicy 2,85 mm. Kosztuje 3250 USD.

Źródło: www.syndaver.com

Paweł Ślusarczyk
Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. Posiada 15-letnie doświadczenie w biznesie. Jeden z głównych animatorów polskiej branży druku 3D, związany z nią od stycznia 2013 roku. Twórca Centrum Druku 3D - trzeciego najdłużej działającego medium poświęconego technologiom przyrostowym w Europie.

Brak możliwości dodawania komenarzy

Może cię również zainteresować