Drukarki 3D zyskują na popularności i szybko stają się cennym narzędziem w laboratoriach edukacyjnych na całym świecie. Możliwość tworzenia fizycznej reprezentacji części ciała ma szereg zalet, zarówno dla lekarzy jak i studentów kierunków medycznych. W Polsce, pionierem wdrażania technologii druku 3D w studia na kierunkach medycznych jest Gdański Uniwersytet Medyczny.

Dr Stephen Hilton jest starszym wykładowcą na University College London (UCL) i UCL School of Pharmacy oraz członkiem wydziału chemii farmaceutycznej i biologicznej. W swojej pracy wykorzystuje modele 3D, aby tłumaczyć studentom fizjologię ludzkiego organizmu i wyjaśniać mechanizmy przeprowadzenia badań.

W swoim laboratorium Dr. Hilton wykorzystuje różne modele organów ludzkich i pokazuje studentom w jaki sposób substancje oddziałują na nie. Za pomocą technologii stereolitografii (SLA) drukują 3D przezroczyste modele organów, aby pokazać jak substancja jest uwalniana w żołądku, w danym przedziale czasowym, co pozwala zrozumieć mechanizmy działania leków o wydłużonym czasie uwalniania.

W jego laboratorium znajduje się pięć drukarek Formlabs Form 2. Zdaniem doktora, na drukarkach FDM można tworzyć duże, puste w środku obiekty o niskiej masie, jednak dla wydruków o niewielkich wymiarach, które wymagają dużej dokładności lepiej sprawdzi się technologia SLA.

Na University College London drukuje się m.in. modele żołądka, szczęki i zębów do leczenia kanałowego oraz oczu, mózgu i wielu innych narządów. Dzięki wysokiej dokładności i szczegółowości modeli wykładowcy są w stanie pokazać studentom jak funkcjonują różne organy. Drukarka Form 2 pozwala wydrukować optycznie transparentne elementy za pomocą przezroczystej żywicy. Tak wykonany model to dla studentów szansa na zajrzenie do środka badanych narządów oraz przeanalizowania, w jaki sposób różne substancje chemiczne, w formie proszku lub tabletki, przemieszczają i rozkładają.

Chemia jest nieodłącznym elementem farmacji oraz badań farmakologicznych i rozwoju. Ważnym jest, aby studenci, zarówno studiów pierwszego i drugiego stopnia całkowicie rozumieli procesy chemiczne używane w składnikach farmaceutycznych. Jak dodaje Dr. Hiltorn, ich drukarki 3D używane są w celu nauki stereochemii i chemii molekularnej – drukują 3D modele cząsteczek, aby wyjaśnić takie zagadnienia jak chiralność, stereochemia czy orbitale.

Źródło: formlabs.com

Patrycja Dubert
Inżynier biomedyczny zainteresowany niekonwencjonalnym i innowacyjnym podejściem do medycyny oraz jej połączeniem z nowoczesną technologią.

    Brak możliwości dodawania komenarzy

    Może cię również zainteresować