Dremel – czołowy producent narzędzi prezentuje swoją niskobudżetową drukarkę 3D

8

Verbatim, Thomson i Roland. Wcześniej Autodesk i HP. Co chwilę któryś z wielkich, międzynarodowych koncernów ogłasza wejście w branżę druku 3D ze swoim urządzeniem lub innymi, powiązanymi z tym rozwiązaniami. Wczoraj do tego grona dołączył Dremel – czołowy producent narzędzi obrotowych (szlifierki, wiertarki, wkrętarki, frezarki etc.) i szeregu innych narzędzi dla majsterkowiczów należący do Boscha. Dremel wchodzi z produktem tanim i stosunkowo prostym, jednakże biorąc pod uwagę rozpoznawalność marki i grupę odbiorców nie powinno być zaskoczeniem jeśli wkrótce okaże się, że jest to jedno z popularniejszych urządzeń na rynku. Tak czy inaczej to co się aktualnie dzieje na rynku nie jest przypadkiem – sytuacja zaczyna zmieniać się w mocno dynamiczny sposób i wkrótce może się okazać, że drukarki 3D i filamenty staną się częścią asortymentu marketów elektronicznych – a jak pokazuje przykład Dremela, również budowlanych.

Informacja o drukarce 3D Dremela jest całkowitym zaskoczeniem… Nie tylko dlatego, że to kolejna tak duża i znana marka jaka pojawia się na rynku z tego typu urządzeniem, lecz również z powodu, iż za jej produkcję (a dokładniej – dystrybucję, o czym poniżej) zabrała się firma z branży narzędziowej. Do tej pory wszystkie koncerny jakie pojawiały się ze swoimi drukarkami 3D wywodziły się z szeroko pojętej branży IT i elektroniki użytkowej. Dremel to zupełnie inny świat – i co za tym idzie, zupełnie inni odbiorcy. Pokazuje to również, że sytuację na rynku druku 3D obserwuje bardzo wielu różnych graczy, którzy wypatrują w tym szansy na biznes.

Dremel 04

Drukarka 3D Dremela nosi nazwę 3D Idea Builder, nie jest jednak autorską konstrukcją firmy, a jedynie zmodyfikowaną wersją chińskiego Flashforge Dreamer. Oczywiście urządzenie będzie w pełni wspierane i serwisowane przez koncern wykorzystując do tego oficjalny support – „Dremel Experts„. Koszt drukarki 3D to zaledwie 999$ (ok. 3200,00 PLN + podatki i cła + koszty transportu). Dziś ruszyła przedsprzedaż z poziomu Amazona i Home Depot, a od listopada 3D Idea Builder będzie dostępny również w wybranych, stacjonarnych sklepach Home Depot.

Dremel 02

Specyfikacja techniczna urządzenia:

  • obszar roboczy: 23 x 15 x 14 cm
  • ilość głowic: 1
  • maksymalna temperatura głowicy: 230°C
  • wysokość warstwy: 0,1 mm
  • materiał do druku 3D: PLA (brak podgrzewanego stołu roboczego)
  • komunikacja: karta SD
  • dodatkowo: kolorowy panel dotykowy oraz 4GB pamięci wewnątrz urządzenia, na projekty do druku 3D.

Dremel nawiązał dodatkowo strategiczną współpracę z Autodeskiem w zakresie wykorzystania autorskiego systemu do druku 3D – Spark oraz aplikacji 123D, za pomocą której ma być poszerzane repozytorium plików do druku 3D dla użytkowników drukarki 3D.

Dremel 03

Wejście Dremela w branżę druku 3D to bardzo dokładnie przemyślana i zorganizowana akcja. Firma wykorzystuje sprawdzone rozwiązania by impetem wejść na rynek bez ponoszenia istotnych kosztów i inwestycji. Wydaje się, że jeżeli temat chwyci i 3D Idea Builder okaże się sukcesem, firma będzie mogła dowolnie zmodyfikować swój produkt, lub po prostu zastąpić go innym dostawcą. Pokazuje to również w bardzo dobitny sposób, iż jeśli rozmawiamy o masowej sprzedaży sam produkt schodzi na dalszy plan, a to co ma największe znaczenie to sieć dystrybucyjna i wartość marki jaką dane urządzenie jest sygnowane. Wystarczy bowiem aby drukarka 3D drukowała w sposób prosty i solidny, a w pełni zaspokoi to oczekiwania przeciętnego użytkownika.

Źródło: www.3dprint.com
Grafika: [1] [2] [3] [4]

DODAJ KOMENTARZ:

8 komentarzy

  1. Avatar
    Paweł Kalinowski on

    Byłem trochę zaskoczony, że Dremel zamierza zainwestować w druk 3D, ale jeszcze bardziej zaskoczyło mnie to, że chcą zaoferować klientom „aż tak” tanie drukarki. Na hasło „Dremel” od razu pojawiła się w mojej wyobraźni wizja drukarki, w której odpina się ekstruder i w jego miejsce zakłada idealnie dopasowany uchwyt do multiszlifierki. Oczywiście spodziewałbym się jednocześnie dedykowanego oprogramowania obsługującego drukowanie zamiennie ze skrawaniem mini-frezami. Pod tym względem się zawiodłem. Mam takie wrażenie, że na któregoś z wyższych menadżerów zadziałał „efekt wow”, pchnął to dalej i teraz widzimy skutki. Ewentualnie ktoś ogarnięty stwierdził, że na tym można dobrze zarobić i stąd wejście Dremela na rynek druku 3D. Co tu dużo mówić, współczuję producentom tanich drukarek 3D, zaczyna się robić coraz ciaśniej w tej części rynku.

  2. Paweł Ślusarczyk

    Mnie w dalszym ciągu wydaje się, że to na razie faza testowania rynku – a docelowo będzie tak jak napisałeś. Wydaje mi się również, że o ile my traktujemy ten temat w kategoriach „WOW!”, tak Dremel podchodzi do tego na podobnej zasadzie jak do innego asortymentu jaki ma w ofercie. To po prostu kolejna maszyna…

  3. Avatar
    Paweł Kalinowski on

    Czyli opcja „ewentualnie” bardziej prawdopodobna. 🙂

    Hmm, ja już tak bardzo „wow” nie traktuje tego tematu. Grymaszę i kręcę nosem na fakturę materiału po druku 3D w FDM i wolałbym spróbować po-spiekać, tylko jakoś nie mam tyle funduszy, żeby sobie taką spiekałkę zbudować. Oczywiście zgadzam się z tym, że dużo można zrobić w kontekście „Beyond 3DP”, ale myślę, że mój brak optymizmu wynika raczej z tego, że jestem „metalowcem”. 🙂

    Bardzo PS. „Spiekałka” przyszła mi do głowy w kontekście innych nowo-powstałych, a właściwie zmodyfikowanych słów jak np. pieseł(ka) i koteł.

  4. Avatar

    Mam nadzieję, że dokładność jej wykonania znacznie przewyższa jakość dodatków do szybkoobrotowych narzędzi Dremela.

  5. Paweł Ślusarczyk

    Czytałem ten artykuł. Trochę naiwny… Jak słusznie zauważono na końcu, Dremel (czy raczej Bosch, do którego należy ta marka), może od tak kupić Stratsysa, gdyby tylko pojawiły się jakiekolwiek problemy z patentami etc.

    Tylko po co…?

Leave A Reply